{"id":1310,"date":"2017-11-22T13:13:01","date_gmt":"2017-11-22T13:13:01","guid":{"rendered":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/?p=1310"},"modified":"2017-11-22T13:13:01","modified_gmt":"2017-11-22T13:13:01","slug":"bracia-polscy-w-smiglu","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/?p=1310","title":{"rendered":"Bracia polscy w \u015amiglu"},"content":{"rendered":"<p>Mariusz Pawelec<\/p>\n<p>Bracia polscy w \u015amiglu w XVI-XVII wieku<\/p>\n<p>Wyg\u0142aszaj\u0105c w 1953 roku wyk\u0142ad inauguracyjny na nowy rok akademicki w Uniwersytecie Pozna\u0144skim prof. Stanis\u0142aw Szczotka nie bez g\u0142\u0119bszej racji skonstatowa\u0142: \u201eDzieje arianizmu w Wielkopolsce prosz\u0105 si\u0119 o krytyczne opracowanie, wszelkie dotychczasowe wiadomo\u015bci na ich temat s\u0105 tylko lu\u017anymi fragmentami wspania\u0142ej mozaiki \u017cycia braci polskich\u201d . Istotnie z perspektywy po\u0142owy ubieg\u0142ego ju\u017c stulecia zagadnienie to pozostawa\u0142o opracowane fragmentarycznie w postaci kilku drobnych przyczynk\u00f3w oraz mocno przestarza\u0142ych prac kronikarskich. Pierwsze publikacje po\u015bwi\u0119cone dziejom wielkopolskiego antytrynitaryzmu powsta\u0142y bowiem w 1 po\u0142owie XVIII stulecia i by\u0142y wyrazem zainteresowa\u0144 historycznych lokalnych duchownych ewangelickich, Fryderyka Samuela Lauterbacha ze Wschowy oraz Marcina Adelta ze \u015amigla. Prze\u0142om XIX i XX wieku przyni\u00f3s\u0142 oparte na naukowym warsztacie artyku\u0142y autorstwa Teodora Wotschkego, Ernesta Luckfiela, a nieco p\u00f3\u017aniej Stanis\u0142awa Kota i Ludwika Chmaja. W ostatnim p\u00f3\u0142wieczu, pomimo pojawienia si\u0119 warto\u015bciowych opracowa\u0144 m.in. Lecha Szczuckiego i Jolanty Dworzaczkowej, postulat stworzenia monografii zagadnienia nie zosta\u0142 zrealizowany. Pozostaje zatem wyzwaniem dla wsp\u00f3\u0142czesnego pokolenia badaczy.<br \/>\nNiniejszy artyku\u0142 nie aspiruj\u0105c do dog\u0142\u0119bnego om\u00f3wienia tematyki dziej\u00f3w braci polskich w Wielkopolsce, w tym zw\u0142aszcza ich o\u015brodka w \u015amiglu, stara si\u0119 przedstawi\u0107 og\u00f3ln\u0105, cho\u0107 mo\u017cliwie pe\u0142n\u0105 panoram\u0119 ich aktywno\u015bci. Rozpocz\u0105\u0107 wypada od kwestii terminologicznych. Prezentowana wsp\u00f3lnota wyznaniowa wyst\u0119powa\u0142a w \u017ar\u00f3d\u0142ach pod r\u00f3\u017cnymi okre\u015bleniami, z kt\u00f3rych niekt\u00f3re mia\u0142y w XVI i XVII wieku charakter prze\u015bmiewczy lub obra\u017aliwy. Nale\u017ca\u0142y do nich nazwy takie jak: nowochrzcze\u0144cy, nurki (od \u201eponurzenia\u201d) czy te\u017c anabapty\u015bci (kalka z \u0142ac. anabaptista \u2013 ponownie ochrzczony), odnosz\u0105ce si\u0119 do praktykowanego przez jej cz\u0142onk\u00f3w chrztu w wieku \u015bwiadomym. Trzeba jednak nadmieni\u0107, \u017ce poza wsp\u00f3lnym odrzuceniem praktyki chrztu niemowl\u0105t (antypedobaptyzm) zwolennicy tego postulatu w innych kwestiach byli bardzo zr\u00f3\u017cnicowani. W konsekwencji wielkopolscy bracia polscy nie uto\u017csamiali si\u0119 bynajmniej ze \u015bl\u0105skimi czy morawskimi anabaptystami. Charakter deprecjonuj\u0105cy mia\u0142o r\u00f3wnie\u017c przypisywane im okre\u015blenie \u2013 arianie lub te\u017c nowo-arianie. Sugerowa\u0142o ono bliski zwi\u0105zek ich pogl\u0105d\u00f3w z doktryn\u0105 wczesnochrze\u015bcija\u0144skiego teologa Ariusza (IV wiek), uznan\u0105 za nieprawomy\u015bln\u0105. W rzeczywisto\u015bci nowo\u017cytni arianie nie byli bynajmniej kontynuatorami staro\u017cytnego arianizmu, dziel\u0105c z nim jedynie niekt\u00f3re za\u0142o\u017cenia dotycz\u0105ce nieuznawania dogmatu Tr\u00f3jcy \u015bw. (antytrynitaryzm). Mianem, kt\u00f3re pojawi\u0142o si\u0119 jeszcze w pocz\u0105tkach XVII wieku i trafniej charakteryzowa\u0142o ich przekonania by\u0142 termin socynianie. Powsta\u0142 on od nazwiska w\u0142oskiego teologa antytrynitarnego Fausta Socyna, kt\u00f3ry osiedliwszy si\u0119 w 1579 roku w Polsce nada\u0142 zr\u00f3\u017cnicowanemu doktrynalnie do tego czasu ruchowi sp\u00f3jny ideowo oraz organizacyjnie charakter. Rzecz jasna nie wszyscy polscy czy litewscy antytrynitarianie uto\u017csamiali si\u0119 z jego pogl\u0105dami, trudno te\u017c faz\u0119 rozwoju ruchu przed pojawieniem si\u0119 Socyna nazwa\u0107 socynianizmem. Okre\u015blenie to sta\u0142o si\u0119 jednak szeroko rozpowszechnione pomimo, \u017ce sami zwolennicy Socyna nie pos\u0142ugiwali si\u0119 wobec siebie t\u0105 nazw\u0105. Inny termin definiowa\u0142 ich pod k\u0105tem teologii jako unitarian (\u0142ac. unitas \u2013 jedno\u015b\u0107), gdy\u017c uznawali oni Boga w jednej osobie (unitarianizm). Oni sami nazywali siebie chrystianami lub bra\u0107mi. W zale\u017cno\u015bci czy zamieszkiwali Koron\u0119 czy Wielkie Ksi\u0119stwo Litewskie u\u017cywali miana \u2013 bracia polscy lub bracia litewscy. A poniewa\u017c pos\u0142ugiwali si\u0119 w swych pismach \u0142acin\u0105 jako \u00f3wczesnym ponadnarodowym j\u0119zykiem komunikacji utrwali\u0142 si\u0119 termin Fratres Poloni, czyli bracia polscy (niem. Polnische Br\u00fcder), kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 ich nazw\u0105 w\u0142asn\u0105 .<br \/>\nKwesti\u0105 stosunkowo ma\u0142o rozpoznan\u0105 pozostaje geneza oraz najwcze\u015bniejszy okres funkcjonowania aria\u0144skiego o\u015brodka w \u015amiglu przypadaj\u0105cy na ostatnie dekady wieku XVI. Wok\u00f3\u0142 tych zagadnie\u0144 obros\u0142o szereg popularnych, ale niekoniecznie zgodnych z rzeczywisto\u015bci\u0105, mit\u00f3w historycznych. Jednym z nich by\u0142o upatrywanie \u017ar\u00f3de\u0142 powstania wielkopolskiego arianizmu we wcze\u015bniejszym ruchu anabaptyst\u00f3w. Rzeczywi\u015bcie, w 1535 roku po wydaniu skierowanych przeciwko anabaptystom mandat\u00f3w kr\u00f3la Czech Ferdynanda wielu z nich zdecydowa\u0142o si\u0119 emigrowa\u0107 na tereny Rzeczypospolitej, a tak\u017ce Prus Ksi\u0105\u017c\u0119cych. Pomimo oficjalnego zakazu kr\u00f3lewskiego wpuszczania w granice \u201ebezbo\u017cnej i zbrodniczej sekty anabaptyst\u00f3w\u201d ich grupy zdo\u0142a\u0142y osiedli\u0107 si\u0119 w dobrach prywatnych szlachty na Lubelszczy\u017anie, Wo\u0142yniu i w Wielkopolsce.<br \/>\nZw\u0142aszcza ten ostatni region okaza\u0142 si\u0119 korzystny dla trwa\u0142ego osiedlenia si\u0119. Dzia\u0142o si\u0119 tak pomimo oficjalnego protestu kapitu\u0142y pozna\u0144skiej z lipca 1537 roku . Czynnik ekonomiczny okaza\u0142 si\u0119 silniejszy od obaw przed spo\u0142ecznymi czy religijnymi niepokojami, o kt\u00f3re pos\u0105dzano anabaptyst\u00f3w. W rezultacie pojawili si\u0119 oni r\u00f3wnie\u017c w miastach prywatnych takich jak \u015amigiel, ale i kr\u00f3lewskich, m.in. we Wschowie i Mi\u0119dzyrzeczu. Przyw\u00f3dc\u0105 \u015bl\u0105skich anabaptyst\u00f3w, kt\u00f3rzy w 1535 roku nap\u0142yn\u0119li do Wielkopolski by\u0142 Gabriel Ascherham, kt\u00f3ry osiad\u0142 w okolicy Wschowy (lub nawet w samym mie\u015bcie). Pozostawa\u0142 on tam, kieruj\u0105c uznaj\u0105cymi jego autorytet niewielkimi gminami tzw. gabrielowc\u00f3w, a\u017c do swej \u015bmierci w 1545 roku . Cho\u0107 jest mo\u017cliwe, \u017ce Ascherham by\u0142 zwolennikiem idei antytrynitaryzmu , to nie zainicjowa\u0142 on wielkopolskiego arianizmu, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 znacznie p\u00f3\u017aniej. Za\u015b po jego \u015bmierci zwi\u0105zane z nim wsp\u00f3lnoty powr\u00f3ci\u0142y do jedno\u015bci z gminami na Morawach, te za\u015b zachowywa\u0142y daleko id\u0105c\u0105 rezerw\u0119 wobec ruchu braci polskich. O tym, \u017ce morawscy anabapty\u015bci cieszyli si\u0119 w\u015br\u00f3d wielkopolskich ch\u0142op\u00f3w znacznym szacunkiem \u015bwiadczy misja czterech wys\u0142annik\u00f3w z Moraw, kt\u00f3rzy w 1579 roku w okolicach Kowalewa i Dry\u017cyny agitowali za przy\u0142\u0105czeniem si\u0119 do ich wsp\u00f3lnot i wyjazdu na Morawy. Zatrzymani przez okoliczn\u0105 szlacht\u0119 zostali, dzi\u0119ki poparciu ch\u0142op\u00f3w, zwolnieni . Je\u015bli postulaty ideowe g\u0142oszone przez morawskich czy \u015bl\u0105skich anabaptyst\u00f3w zyskiwa\u0142y aprobat\u0119 polskich (w tym tak\u017ce wielkopolskich) antytrynitarian, to dzia\u0142o si\u0119 tak nie poprzez ich zewn\u0119trzne masowe propagowanie, ale zainteresowanie i podatno\u015b\u0107 na nie poszczeg\u00f3lnych przedstawicieli polskich i litewskich arian.<br \/>\nInnym elementem mitu \u201eza\u0142o\u017cycielskiego\u201d mia\u0142a by\u0107 osoba kasztelana bieckiego Stanis\u0142awa Cikowskiego jako rzekomego za\u0142o\u017cyciela i patrona gminy \u015bmigielskiej. Pierwszy na znanego w Ma\u0142opolsce przyw\u00f3dc\u0119 szlachty aria\u0144skiej wskaza\u0142 wspomniany Marcin Adelt. Ten \u015bmigielski duchowny ewangelicki, wykazuj\u0105cy spore zainteresowania naukowe na polu historii, pope\u0142ni\u0142 jednak\u017ce b\u0142\u0105d uto\u017csamiaj\u0105c ze sob\u0105 dwie r\u00f3\u017cne osoby. Ma\u0142opolski Stanis\u0142aw Cikowski, herbu Radwan, wywodzi\u0142 si\u0119 z gniazda rodowego, kt\u00f3rym by\u0142y Cikowice pod Bochni\u0105 w ziemi krakowskiej. By\u0142 rzeczywi\u015bcie jednym z pierwszych szlacheckich zwolennik\u00f3w wy\u0142aniaj\u0105cego si\u0119 w 1563 roku z \u0142ona ma\u0142opolskiego kalwinizmu nurtu heterodoksji unitaria\u0144skiej. Nie posiada\u0142 natomiast d\u00f3br w Wielkopolsce, nie jest te\u017c znana na tym obszarze jego dzia\u0142alno\u015b\u0107 jako urz\u0119dnika. Zaanga\u017cowanie w ruch antytrynitarny w Ma\u0142opolsce oraz nazwisko wyst\u0119puj\u0105ce w\u015br\u00f3d wielkopolskiej szlachty mog\u0142y omy\u0142kowo sugerowa\u0107, \u017ce by\u0142 on patronem r\u00f3wnie\u017c zboru w \u015amiglu .<br \/>\nPostaci\u0105, kt\u00f3r\u0105 nale\u017cy wi\u0105za\u0107 z t\u0105 aria\u0144sk\u0105 wsp\u00f3lnot\u0105, by\u0142 w rzeczywisto\u015bci Jan Cikowski vel Cykowski, herbu Gryf, z rodu wywodz\u0105cego si\u0119 z Cykowa w powiecie ko\u015bcia\u0144skim. W 1565 roku naby\u0142 on od Wac\u0142awa Leszczy\u0144skiego jego cz\u0119\u015b\u0107 \u015amigla wraz z wsiami Niet\u0105\u017ckowo i Unino. Kilka lat p\u00f3\u017aniej, w 1570 roku, odkupi\u0142 od braci Kaspra i Jerzego \u015amigielskich ich dzia\u0142 miasta wraz z przyleg\u0142o\u015bciami . Pomimo, i\u017c wci\u0105\u017c by\u0142 on w\u0142a\u015bcicielem cz\u0105stkowym mo\u017cna upatrywa\u0107 w nim faktycznego za\u0142o\u017cyciela i patrona wsp\u00f3lnoty aria\u0144skiej.<br \/>\nWspomniana ju\u017c kwestia pochodzenia wyznawc\u00f3w antytrynitaryzmu w mie\u015bcie dotyka genezy tej wsp\u00f3lnoty. Czy rzeczywi\u015bcie \u015bmigielscy arianie to ludno\u015b\u0107 nap\u0142ywowa, przyby\u0142a w wyniku emigracji ze \u015al\u0105ska? Wiele wydaje si\u0119 wskazywa\u0107, \u017ce by\u0142a to ludno\u015b\u0107 pochodz\u0105ca z innych miast wielkopolskich, w kt\u00f3rych arianie napotkali na utrudnienia w praktykach religijnych. W 1566 roku pr\u00f3b\u0119 g\u0142oszenia idei antytrynitarnych w Poznaniu, podj\u0105\u0142 Marcin Czechowic wspierany przez wsp\u00f3lnoty aria\u0144skie na Kujawach. W dniu 19 maja bezskutecznie pr\u00f3bowa\u0142 on wywo\u0142a\u0107 publiczn\u0105 dysput\u0119 podczas nabo\u017ce\u0144stwa zboru lutera\u0144skiego gromadz\u0105cego si\u0119 w pa\u0142acu G\u00f3rk\u00f3w przy ul. Wodnej. Ewangelicki kaznodzieja Miko\u0142aj Gliczner nie dopu\u015bci\u0142 jednak\u017ce do tak ostentacyjnego propagowania doktryny braci polskich. Nast\u0119pnego dnia kujawscy arianie pr\u00f3bowali zorganizowa\u0107 spotkanie w jednym z dom\u00f3w na przedmie\u015bciu, lecz i ta misja zako\u0144czy\u0142a si\u0119 niepowodzeniem. Na skutek interwencji wojewody pozna\u0144skiego \u0141ukasza G\u00f3rki oraz pozna\u0144skiego s\u0119dziego ziemskiego Baltazara Strze\u017ami\u0144skiego, b\u0119d\u0105cego r\u00f3wnie\u017c wyznania lutera\u0144skiego, w\u0142adze miasta zmusi\u0142y Czechowica i jego towarzyszy do opuszczenia Poznania . Prawdopodobnie przyczyn\u0105 tak zdecydowanych dzia\u0142a\u0144 ze strony przedstawicieli szlachty lutera\u0144skiej by\u0142a nie tyle sama pr\u00f3ba agitacji aria\u0144skiej w stolicy Wielkopolski, ale fakt naj\u015bcia na prywatn\u0105 kamienic\u0119 G\u00f3rk\u00f3w.<br \/>\nMiejscowi arianie gromadz\u0105cy si\u0119 niejawnie, utrzymali si\u0119 co najmniej do wiosny 1572 roku, gdy dzia\u0142ania skierowane przeciw nim podj\u0105\u0142 na dworze Zygmunta Augusta legat papieski i nuncjusz Giovanni Francesco Commendone. Edykt kr\u00f3lewski wystosowany 5 kwietnia do starosty generalnego Wielkopolski zakaza\u0142 tolerowa\u0107 tak szkodliw\u0105 herezj\u0119, a jej wyznawc\u00f3w zmusi\u0107 do opuszczenia miasta. W przysz\u0142o\u015bci za\u015b, gdyby ponownie si\u0119 pojawili, mieli by\u0107 wi\u0119zieni i oddawani pod s\u0105d .<br \/>\nGrupa pozna\u0144skich arian mog\u0142a w\u00f3wczas przenie\u015b\u0107 si\u0119 do \u015amigla oraz Ko\u015bciana. W tym ostatnim funkcjonowali, pomimo \u017ce starost\u0105 by\u0142 zwolennik kontrreformacji Wojciech Czarnkowski, brat \u00f3wczesnego biskupa pozna\u0144skiego. Nie jest zatem prawdziwe przypuszczenie, \u017ce pojawili si\u0119 oni w Ko\u015bcianie dopiero za czas\u00f3w nast\u0119pnego starosty . Ich prawdziwa konfesja okryta by\u0142a przez jaki\u015b czas tajemnic\u0105, ale za namow\u0105 sekretarza kr\u00f3lewskiego Jana Powodowskiego, Stefan Batory mandatem z 12 grudnia 1576 roku wezwa\u0142 Czarnkowskiego do usuni\u0119cia arian z Ko\u015bciana . \u015amier\u0107 Czarnkowskiego stan\u0119\u0142a tymczasem na przeszkodzie realizacji tego mandatu. Ko\u015bcia\u0144scy antytrynitarianie utrzymali si\u0119 w mie\u015bcie za zgod\u0105 nowego, od 1577 roku, miejscowego starosty, luteranina Andrzeja G\u00f3rki (m\u0142odszego brata \u0141ukasza). Prawdopodobnie zadecydowa\u0142 o tym czynnik ekonomiczny, a nie wyznaniowy. Jako starosta ko\u015bcia\u0144ski G\u00f3rka tolerowa\u0142 ich obecno\u015b\u0107 pod pozorem, \u017ce jest to ludno\u015b\u0107 lutera\u0144ska, ale niebawem skierowano przeciw nim nast\u0119pne dzia\u0142ania restrykcyjne. 14 czerwca 1577 roku kr\u00f3l skierowa\u0142 do G\u00f3rki kolejny mandat w tej kwestii . Sprawa odwleka\u0142a si\u0119 na rok nast\u0119pny, tym razem kolejny nuncjusz papieski Vincenzo Laureo osobi\u015bcie interweniowa\u0142 u kr\u00f3la Stefana Batorego, oczekuj\u0105c usuni\u0119cia \u201eanabaptyst\u00f3w\u201d z Ko\u015bciana. Wedle jego s\u0142\u00f3w, monarcha \u201ez wielk\u0105 gorliwo\u015bci\u0105 zaproponowa\u0142 znalezienie sposobu na to \u015bwi\u0119te dzie\u0142o bez rozg\u0142osu\u201d . Widocznie jednak G\u00f3rka zabiega\u0142 o pozostawienie arian w mie\u015bcie, skoro interwencja nie przynios\u0142a pocz\u0105tkowo zamierzonego dla strony katolickiej skutku.<br \/>\nW\u0142a\u015bciwymi inicjatorami antyaria\u0144skich dzia\u0142a\u0144 byli duchowni diecezjalni, bracia Powodowscy, Jan \u2013 prepozyt pozna\u0144ski i kanonik gnie\u017anie\u0144ski oraz Hieronim \u2013 kanonik pozna\u0144ski. Pierwszy z nich pe\u0142ni\u0142 tak\u017ce obowi\u0105zki ko\u015bcia\u0144skiego proboszcza dokonuj\u0105c skutecznej rekatolicyzacji tamtejszej parafii . Niewielka liczebnie grupa antytrynitarian nie poddawa\u0142a si\u0119 widocznie tym dzia\u0142aniom, st\u0105d pr\u00f3ba usuni\u0119cia ich z miasta. Jak pisa\u0142 do H. Powodowskiego 22 czerwca 1579 roku kanonik p\u0142ocki i sekretarz wielki koronny Hieronim Rozdra\u017cewski: \u201ePoniewa\u017c poprzednie mandaty kr\u00f3lewskie nie wystarczaj\u0105, przeto za staraniem g\u0142\u00f3wnie nuncjusza uzyskali\u015bmy mandat nowy\u201d. S\u0105dz\u0105c na podstawie nast\u0119pnych znanych zapis\u00f3w \u017ar\u00f3d\u0142owych ko\u015bcia\u0144scy arianie i tym razem oparli si\u0119 jego skutecznej egzekucji.<br \/>\nKolejny bowiem przedstawiciel Stolicy Apostolskiej Giovanni Andrea Caligari podj\u0105\u0142 zabiegi u kr\u00f3la w sprawie usuni\u0119cia arian z miasta kr\u00f3lewskiego. 19 maja 1581 roku Stefan Batory wystosowa\u0142 mandat do starosty wzywaj\u0105cy do usuni\u0119cia bez rozg\u0142osu wszystkich antytrynitarian z Ko\u015bciana . Miejscem ich schronienia sta\u0142 si\u0119 w spos\u00f3b naturalny pobliski \u015amigiel, b\u0119d\u0105cy miastem prywatnym. Sprzyja\u0142 temu r\u00f3wnie\u017c fakt, \u017ce w tym ostatnim wsp\u00f3lnota aria\u0144ska funkcjonowa\u0142a jeszcze od lat 70. XVI wieku.<br \/>\nIntryguj\u0105cym zagadnieniem jest pochodzenie etniczne tej grupy wyznaniowej. Mandat kr\u00f3lewski z 1581 roku zawiera\u0142 nazwiska ko\u015bcia\u0144skich arian. Byli to Lepka, Grenda, Wywal, Kope\u0107, Miszke, \u0141epczyna, Linke i Herbstaniczka. Na tej podstawie mo\u017cna s\u0105dzi\u0107, \u017ce zb\u00f3r aria\u0144ski posiada\u0142 mieszany, polsko-niemiecki sk\u0142ad etniczny. Potwierdza to tak\u017ce fragment nieco p\u00f3\u017aniejszej korespondencji wystosowanej w 1591 roku przez unitaria\u0144skiego kaznodziej\u0119 w \u015amiglu, Krzysztofa Ostorodta. Pisa\u0142 on: \u201eMamy u siebie starszyzn\u0119, to jest nauczycieli, dozorc\u00f3w i s\u0142ugi ubogich wed\u0142ug brzmienia Pisma \u015bw. Napomnienia (o) ile mo\u017cna, odbywaj\u0105 si\u0119 codziennie wraz z publicznymi mod\u0142ami, dzi\u0119kczynieniem i \u015bpiewaniem wed\u0142ug nauki Paw\u0142a w j\u0119zyku zrozumia\u0142ym, Polakom po polsku, Niemcom po niemiecku\u201d . Nie tylko \u015bpiew i czytania tekstu Biblii, ale r\u00f3wnie\u017c wyg\u0142aszanie kaza\u0144 w obu j\u0119zykach wymaga\u0142y zaanga\u017cowania przez gmin\u0119 dw\u00f3ch kaznodziei \u2013 polskiego i niemieckiego.<br \/>\nPostaci\u0105, kt\u00f3ra odegra\u0142a prawdopodobnie istotny wp\u0142yw na ukszta\u0142towanie si\u0119 \u015bmigielskiej gminy antytrynitarian, by\u0142 Adam Neuser. Pocz\u0105tkowo kalwi\u0144ski pastor w Heidelbergu, przeszed\u0142 nast\u0119pnie na pozycje aria\u0144skie i w 1570 roku zapowiedzia\u0142 w li\u015bcie skierowanym do su\u0142tana Selima II mo\u017cliwo\u015b\u0107 dokonania konwersji na islam w zamian za tureck\u0105 protekcj\u0119. Wywo\u0142a\u0142o to reakcj\u0119 w\u0142adz \u015bwieckich i duchownych, w wyniku czego Neuser musia\u0142 szuka\u0107 schronienia poza granicami Rzeszy. W ko\u0144cu 1571 roku przez Czechy i \u015al\u0105sk dotar\u0142 do Polski, zatrzymuj\u0105c si\u0119 w \u015amiglu i korzystaj\u0105c z pomocy zboru aria\u0144skiego . Przez pewien czas pe\u0142ni\u0142 obowi\u0105zki tamtejszego niemieckiego kaznodziei (prawdopodobnie tak\u017ce w Ko\u015bcianie) , zanim nie zosta\u0142 zmuszony edyktem kr\u00f3lewskim Zygmunta Augusta wydanym 5 kwietnia 1572 roku (o kt\u00f3ry zabiegali r\u00f3wnie\u017c polscy kalwini\u015bci) do opuszczenia miasta i terytorium Rzeczypospolitej. Dziesi\u0119\u0107 dni p\u00f3\u017aniej zawita\u0142 do Krakowa, sk\u0105d uda\u0142 si\u0119 w dalsz\u0105 podr\u00f3\u017c do Siedmiogrodu, a nast\u0119pnie Stambu\u0142u. Wiadomo, \u017ce przebywaj\u0105c w Polsce Neuser dwukrotnie posy\u0142a\u0142 do Heidelbergu listy w obronie uwi\u0119zionego za przekonania religijne wsp\u00f3\u0142wyznawcy Johanna Sylwana. Poniewa\u017c pobyt w Krakowie by\u0142 bardzo kr\u00f3tki, nale\u017cy przyj\u0105\u0107, \u017ce Neuser wystosowa\u0142 je b\u0119d\u0105c jeszcze w \u015amiglu .<br \/>\nPierwszym polskim kaznodziej\u0105 aria\u0144skim w tym mie\u015bcie by\u0142 Jan Krotowicz, wyst\u0119puj\u0105cy w niekt\u00f3rych \u017ar\u00f3d\u0142ach jako Krotowski (Crotovius) . Jednak po\u015bwiadczona forma \u0142aci\u0144ska Crotovicius i jej spolszczona wersja Krotowicjusz przemawiaj\u0105 raczej za postaci\u0105: Krotowicz (wzgl\u0119dnie Krotowic). Potwierdza to zreszt\u0105 zapis w XVII-wiecznej kronice polskiej reformacji autorstwa Wielkopolanina, Andrzeja W\u0119gierskiego. W jego szczeg\u00f3\u0142owym wykazie duchownych protestanckich pojawia si\u0119 wzmianka o Janie Krotowiczu, aria\u0144skim ministrze w \u015amiglu, a potem w Kiejdanach . Niestety, o jego wczesnej dzia\u0142alno\u015bci brak jakichkolwiek informacji. Prawdopodobnie m\u00f3g\u0142 by\u0107 zwi\u0105zany z gmin\u0105 aria\u0144sk\u0105 ju\u017c w 1572 roku, cho\u0107 brak na to bezpo\u015brednich dowod\u00f3w. Niew\u0105tpliwie dobrze wykszta\u0142cony, co po\u015bwiadcza W\u0119gierski przypisuj\u0105c mu stopie\u0144 akademicki (magister atrium), da\u0142 si\u0119 pozna\u0107 Krotowicz jako wymowny antykatolicki polemista.<br \/>\nW XVII-wiecznym r\u0119kopisie pochodz\u0105cym z kolegium unitaria\u0144skiego w Koloszwarze, opisuj\u0105cym publiczne dysputy prowadzone przez arian w Rzeczypospolitej, znalaz\u0142a si\u0119 wzmianka po\u015bwi\u0119cona jego postaci. Mia\u0142 to by\u0107 \u201ecz\u0142owiek uczony i logik dobry\u201d, pos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 umiej\u0119tnie \u0142aci\u0144skim j\u0119zykiem i terminami akademickimi . W dniu 3 pa\u017adziernika 1581 roku uczestniczy\u0142 w dyspucie dotycz\u0105cej dogmatu Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej m.in. z hiszpa\u0144skim jezuit\u0105 Alfonsem de Pisa (Pisanus), wyk\u0142adowc\u0105 w pozna\u0144skim kolegium swego zgromadzenia. Po paru dniach dysputacj\u0119 kontynuowano w obecno\u015bci szlachty na zamku pozna\u0144skim . Do kolejnej publicznej polemiki dosz\u0142o z udzia\u0142em Krotowicza 27 grudnia 1581 roku, tym razem w miejscu zgromadze\u0144 zboru \u015bmigielskiego, a adwersarzem by\u0142 kanonik pozna\u0144ski Hieronim Powodowski. Strona katolicka zadba\u0142a nast\u0119pnie o wydanie tre\u015bci tej dysputy. W druku zatytu\u0142owanym <em>Disputacja Ksi\u0119dza Hieronima Powodowskiego z ministrem zboru nowokrzcze\u0144skiego \u015amigielskiego Janem Krotowicjuszem<\/em> znalaz\u0142 si\u0119 passus dotycz\u0105cy omawianej wcze\u015bniej migracji arian do \u015amigla. Powodowski przedstawiaj\u0105c argumenty, dla kt\u00f3rych zdecydowa\u0142 si\u0119 na debat\u0119, wymieni\u0142 i ten, \u201ei\u017c te osoby, kt\u00f3re si\u0119 tu z Ko\u015bciana mi\u0119dzy was przeprowadzi\u0142y, pragn\u0119\u0142y tego, abych przy bytno\u015bci ich z tutejszym ministrem waszym o tych r\u00f3\u017cnicach (wiary) rozmow\u0119 mia\u0142\u201d .<br \/>\nKrotowicz sprawia\u0142 k\u0142opoty tak\u017ce we w\u0142asnym \u015brodowisku wyznaniowym. Nie wiadomo, czy pod wp\u0142ywem pism Szymona Budnego, czy te\u017c osobistego kontaktu z Adamem Neuserem, sta\u0142 si\u0119 zwolennikiem nonadorantyzmu, kierunku neguj\u0105cego cze\u015b\u0107 okazywan\u0105 Chrystusowi. Ponadto w kazaniach pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 jedynie Starym Testamentem, co budzi\u0142o obaw\u0119 o uleganie przeze\u0144 wp\u0142ywom tzw. judaizant\u00f3w. Jego kontrowersyjne \u2013 nawet dla unitarian \u2013 pogl\u0105dy poddane zosta\u0142y ocenie podczas generalnego synodu unitaria\u0144skiego w ma\u0142opolskim Rakowie 10 maja 1580 roku. Mimo \u017ce do\u015b\u0107 d\u0142ugo opiera\u0142 si\u0119 perswazjom, ostatecznie wyrzek\u0142 si\u0119 swych przekona\u0144 . Na tym\u017ce synodzie mia\u0142 te\u017c \u015bmigielski kaznodzieja sposobno\u015b\u0107 pozna\u0107 Fausta Socyna, uczestnicz\u0105cego w synodzie po raz pierwszy od przyjazdu do Polski.<br \/>\nW r\u0119kopisie z Koloszwaru znalaz\u0142 si\u0119 zapis dotycz\u0105cy dysputacji stoczonej w Poznaniu z jezuitami przez Krotowicza, kt\u00f3ry \u201esyllogizmami pot\u0119\u017cnemi oppugnowa\u0142 i tak pot\u0119\u017cnie przez kilka godzin, \u017ce ich dobrze zapoci\u0142, a nie ust\u0105pi\u0142 od \u017cadnego swego argumentu\u201d . Polemika z pozna\u0144skimi jezuitami niew\u0105tpliwie silnie absorbowa\u0142a uwag\u0119 Krotowicza, skoro w li\u015bcie do Socyna z 1583 roku zach\u0119ca\u0142 go , aby odpowiedzia\u0142 na dzie\u0142o kanonika pozna\u0144skiego Gabriela Eutropiusa skierowane przeciw unitarianom .<br \/>\nW 1584 roku Krotowicz z nieznanych przyczyn opu\u015bci\u0142 \u015amigiel, przenosz\u0105c si\u0119 do Kiejdan na \u017bmudzi w Wielkim Ksi\u0119stwie Litewskim i obejmuj\u0105c tamtejszy zb\u00f3r aria\u0144ski. Dalsze jego losy pozostaj\u0105 nieznane. Zmar\u0142 prawdopodobnie przed 1598 rokiem, kiedy ministrem kiejda\u0144skim by\u0142 ju\u017c niejaki Blastus , by\u0107 mo\u017ce spokrewniony z rodzin\u0105 drukarzy dzia\u0142aj\u0105cych w Wilnie i Lubczu.<br \/>\nNieustabilizowana w pocz\u0105tkowym okresie sytuacja zboru aria\u0144skiego w \u015amiglu mia\u0142a r\u00f3wnie\u017c zwi\u0105zek ze s\u0142abo\u015bci\u0105 szlacheckiego patronatu, spoczywaj\u0105cego jedynie na rodzinie Cikowskich. Dodatkowo ich pozycj\u0119 utrudnia\u0142a wsp\u00f3\u0142w\u0142asno\u015b\u0107. W\u0142a\u015bcicielami \u015amigla i d\u00f3br podmiejskich byli w latach 70. XVI wieku, opr\u00f3cz Cikowskich, luteranie Rozdra\u017cewscy oraz katolicka rodzina \u015amigielskich. Po \u015bmierci Jana Cikowskiego (przed 1575) wdowa, Zofia z \u017begrowskich boryka\u0142a si\u0119 z k\u0142opotami finansowymi wynikaj\u0105cymi z zaci\u0105gni\u0119tych d\u0142ug\u00f3w . Po\u0142o\u017cenie miejscowej gminy aria\u0144skiej zmieni\u0142o si\u0119, gdy w 1586 roku bracia Jan i Stanis\u0142aw oraz niepe\u0142noletni jeszcze Piotr, synowie Jana Cikowskiego, sw\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 \u015amigla i wsi Koszanowo oraz ca\u0142e wsie Niet\u0105\u017ckowo, Gli\u0144sko, Nowa Wie\u015b i Unino sprzedali Andrzejowi Dudyczowi z Herebowic. Ten cesarski dyplomata, a tak\u017ce katolicki hierarcha diecezji Pecz na W\u0119grzech, z\u0142o\u017cy\u0142 infu\u0142\u0119 i osiedli\u0142 si\u0119 w 1567 roku w Polsce, uzyskuj\u0105c indygenat. Cho\u0107 nigdy oficjalnie nie zadeklarowa\u0142 si\u0119 jako arianin, pozostawa\u0142 dyskretnym, ale i wp\u0142ywowym protektorem Ko\u015bcio\u0142a unitaria\u0144skiego. Zakup d\u00f3br \u015bmigielskich, dokonany ju\u017c po opuszczeniu Rzeczypospolitej przez Dudycza w 1577 roku i zamieszkaniu na Morawach, a nast\u0119pnie we Wroc\u0142awiu, mia\u0142 niew\u0105tpliwie na celu zachowanie wielkopolskiego o\u015brodka aria\u0144skiego. Transakcja zosta\u0142a bowiem dokonana pomi\u0119dzy przedstawicielami rodzin sprzyjaj\u0105cych unitarianom.<br \/>\nNabycie \u015amigla przez Dudycza stanowi znacz\u0105c\u0105 cezur\u0119, oddzielaj\u0105c\u0105 pocz\u0105tkowy okres funkcjonowania zboru aria\u0144skiego w tym mie\u015bcie. Jak trafnie zauwa\u017cy\u0142 Ludwik Chmaj, znawca tematyki polskiego arianizmu, w pocz\u0105tkach lat 80. XVI wieku wsp\u00f3lnota w \u015amiglu, pozbawiona wybitniejszych przyw\u00f3dc\u00f3w, nie wybija\u0142a si\u0119 w\u015br\u00f3d innych zbor\u00f3w antytrynitarnych funkcjonuj\u0105cych w Rzeczypospolitej. Pozycj\u0119 tej spo\u0142eczno\u015bci niew\u0105tpliwie os\u0142abi\u0142y wydarzenia, kt\u00f3re nast\u0105pi\u0142y wiosn\u0105 1582 roku. W wyniku po\u017caru, kt\u00f3ry nawiedzi\u0142 miasteczko drugiego dnia \u015bwi\u0105t Wielkanocy, 26 kwietnia tego\u017c roku, znaczna cz\u0119\u015b\u0107 zabudowy wraz ze \u015bwi\u0105tyni\u0105 katolick\u0105 sp\u0142on\u0119\u0142a. Grupa mieszka\u0144c\u00f3w uzna\u0142a to za oznak\u0119 gniewu Boga, ci\u0105\u017c\u0105cego na miejscowych arianach. W konsekwencji dosz\u0142o do zamieszek na tle religijnym .<br \/>\nNie jest do ko\u0144ca jasne, gdzie znajdowa\u0142o si\u0119 pierwotne miejsce zgromadze\u0144 wsp\u00f3lnoty antytrynitarnej w \u015amiglu i czy nie zosta\u0142o ono zniszczone podczas wspomnianego tumultu. Z pewno\u015bci\u0105 nie by\u0142 nim wspomniany ko\u015bci\u00f3\u0142 parafialny, jak mylnie utrzymywali dawniejsi historycy stosunk\u00f3w wyznaniowych w Wielkopolsce . Niestety nic zgo\u0142a nie wiadomo o \u017cyciu duchowym zboru \u015bmigielskiego w tym pocz\u0105tkowym okresie, czyli przed 1586 rokiem. W przyswajaniu zasad swej wiary, prawdopodobnie korzystali cz\u0142onkowie z katechizmu aria\u0144skiego, wydanego drukiem po polsku w Krakowie w 1574 roku .<br \/>\nZapowiedzi\u0105 korzystnych zmian by\u0142o pozyskanie w 1584 roku jako ministra S\u0142owa Andrzeja Lubienieckiego starszego . Mo\u017cna domniemywa\u0107, \u017ce sta\u0142o si\u0119 to nie tylko dzi\u0119ki staraniom samych \u015bmiglan, ale r\u00f3wnie\u017c trosce braci ma\u0142opolskich o wzmocnienie wielkopolskiej wsp\u00f3lnoty. Decyzja o pos\u0142aniu Lubienieckiego do \u015amigla mog\u0142a zapa\u015b\u0107 na synodzie odbywaj\u0105cym si\u0119 w 1584 roku \u2013 w maju w W\u0119growie lub \u2013 w pa\u017adzierniku w Chmielniku. Po\u015bwiadcza\u0142by to przypisany mu tytu\u0142 \u201egeneralnego diakona\u201d, ustanowionego przez synod do pe\u0142nienia pos\u0142ugi w r\u00f3\u017cnych miejscach. Andrzej, gruntownie wykszta\u0142cony i obyty w meandrach polityki oraz kulisach \u017cycia dworskiego, wraz z m\u0142odszymi bra\u0107mi Stanis\u0142awem i Krzysztofem, oko\u0142o 1580 roku opu\u015bci\u0142 Ko\u015bci\u00f3\u0142 ewangelicko-reformowany do\u0142\u0105czaj\u0105c do zwolennik\u00f3w antytrynitaryzmu. Jako przedstawiciel sytuowanej rodziny szlacheckiej z Lubelszczyzny daleki by\u0142 on od doktrynalnego i spo\u0142ecznego radykalizmu starszego pokolenia dzia\u0142aczy aria\u0144skich, wywodz\u0105cych si\u0119 nierzadko ze \u015brodowisk plebejskich.<br \/>\nWyrazem pozycji \u015bmigielskiego kaznodziei w Ko\u015bciele unitaria\u0144skim by\u0142o powierzenie mu przez synod w Chmielniku 13 pa\u017adziernika 1586 roku trudnej misji na rzecz uwolnienia rodziny Krzysztofa Ostorodta. Jego matka i siostry zosta\u0142y zatrzymane w rodzinnym Goslarze pod zarzutem sprzyjania arianizmowi, skierowanym przez miejscowych duchownych lutera\u0144skich. Zaopatrzony w list wystosowany przez synod do w\u0142adz miasta, Lubieniecki (wraz z seniorem zboru lubelskiego Janem Balcerowicem) uda\u0142 si\u0119 do Saksonii. Negocjacje zako\u0144czy\u0142y si\u0119 sukcesem i wys\u0142annicy powr\u00f3cili wraz z uwolnionymi kobietami.<br \/>\nMomentem prze\u0142omowym w dziejach aria\u0144skiej wsp\u00f3lnoty w \u015amiglu by\u0142o uzyskanie patronatu Dudycza. Nie s\u0105 znane kulisy tego przedsi\u0119wzi\u0119cia, a o jego genezie mo\u017cna zaledwie domniemywa\u0107. Po dwuletnim pobycie w Paskowie na Morawach (tu\u017c przy granicy ze \u015al\u0105skiem Cieszy\u0144skim), w 1579 roku Dudycz przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 z rodzin\u0105 do Wroc\u0142awia. Rok p\u00f3\u017aniej nawi\u0105za\u0142 korespondencj\u0119 z osiad\u0142ym w Polsce Socynem. Kontakt korespondencyjny mi\u0119dzy nimi by\u0142 o\u017cywiony, dosz\u0142o te\u017c do ich osobistego spotkania. Niestety ostatni zachowany list pochodzi z 1583 roku. P\u00f3\u017aniejsze, w tym te, kt\u00f3re mog\u0142y rzuci\u0107 nieco \u015bwiat\u0142a na kwesti\u0119 zakupu d\u00f3br \u015bmigielskich, zosta\u0142y \u015bwiadomie pomini\u0119te \u2013 ze wzgl\u0119du na obaw\u0119 przed konsekwencjami ujawnienia ich zawarto\u015bci \u2013 przez unitaria\u0144skich wydawc\u00f3w korespondencji Socyna jeszcze w XVII stuleciu . St\u0105d te\u017c dawniejsi badacze dziej\u00f3w \u015amigla, jak i biografii w\u0119gierskiego humanisty i dyplomaty do\u015b\u0107 d\u0142ugo gubili si\u0119 w domys\u0142ach, co do tego w kt\u00f3rym roku dokonano wspomnianej transakcji. Niekt\u00f3rzy domniemywali, \u017ce nast\u0105pi\u0142o to jeszcze w 1567 roku. Inni, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na dzie\u0142o Adelta, wskazywali na koniec roku 1583 lub pocz\u0105tek 1584. Dzi\u0119ki zapisom z akt grodzkich wiadomo, \u017ce nast\u0105pi\u0142o to w 1586 roku, a transakcja opiewa\u0142a na niebagateln\u0105 kwot\u0119 33,2 tysi\u0119cy z\u0142otych polskich .<br \/>\nJedynym potwierdzonym dowodem bytno\u015bci Dudycza w \u015amiglu jest jego list, wystosowany 21 czerwca 1586 roku do Piotra Monau, przybocznego lekarza Rudolfa II Habsburga w Pradze. Informowa\u0142 w nim m.in. o zakupie d\u00f3br \u015bmigielskich dokonanym \u2013 jak zaznacza \u2013 ze wzgl\u0119du na \u017con\u0119 i dzieci . Wzmianka o wcze\u015bniejszym zainteresowaniu Dudycza ich nabyciem na prze\u0142omie lat 1583\/1584 (z podan\u0105 przez Adelta dat\u0105 kupna 24 stycznia 1584 roku) nie musi by\u0107 bynajmniej fa\u0142szywa. Mo\u017cna za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce transakcja zosta\u0142a dokonana wcze\u015bniej, za\u015b oficjalny wpis do ksi\u0105g grodzkich z antydatowaniem uczyniono celowo. O przebywaniu Dudycza w Wielkopolsce jeszcze przed 1586 roku \u015bwiadczy list wystosowany przez niego z nieustalonego bli\u017cej miejsca (\u015amigiel?) w listopadzie 1585 roku do wroc\u0142awskiego patrycjusza Miko\u0142aja Rehdigera. Dudycz zwraca\u0142 si\u0119 w pi\u015bmie z pro\u015bb\u0105 o nades\u0142anie mu m.in. \u017cyciorysu za\u0142o\u017cyciela zakonu jezuit\u00f3w pi\u00f3ra Jana Piotra Meffei . W 1588 roku upadek kandydatury Maksymiliana Habsburga do tronu polskiego i kl\u0119ska arcyksi\u0119cia w starciu pod Byczyn\u0105 skomplikowa\u0142a po\u0142o\u017cenie Dudycza. Zaanga\u017cowany, obok swego szwagra kasztelana gnie\u017anie\u0144skiego Jana Zborowskiego, w akcj\u0119 dyplomatycznego poparcia odczu\u0142 bole\u015bnie konsekwencje jej krachu. Droga do \u015amigla by\u0142a dla niego zamkni\u0119ta, m\u00f3g\u0142 te\u017c powa\u017cnie l\u0119ka\u0107 si\u0119 o los samej posiad\u0142o\u015bci . W marcu wytoczono wobec niego dochodzenia s\u0105dowe, cofni\u0119te dopiero na skutek wstawiennictwa cesarza u kr\u00f3la Zygmunta III Wazy .<br \/>\nNiezale\u017cnie od politycznych los\u00f3w Dudycza, jego osoba odcisn\u0119\u0142a znacz\u0105cy wp\u0142yw na losach zboru unitaria\u0144skiego. To dzi\u0119ki jego finansowemu wsparciu udzielonemu \u015bmigielskiej wsp\u00f3lnocie zdo\u0142a\u0142a ona wznie\u015b\u0107 na swe potrzeby dom zgromadze\u0144 oraz szko\u0142\u0119. Zlokalizowanie miejsca nabo\u017ce\u0144stw zboru w kamienicy przy rynku (\u201ein circulo fori domum\u201d) \u015bwiadczy\u0142o wymownie o pozycji, jak\u0105 w \u015amiglu uzyska\u0142 arianizm dzi\u0119ki swemu protektorowi. Sam Dudycz, cho\u0107 nie manifestowa\u0142 publicznie zwi\u0105zk\u00f3w \u0142\u0105cz\u0105cych go z wielkopolskim miasteczkiem, zosta\u0142 upami\u0119tniony w tre\u015bci napisu epitafijnego jako \u201epan \u015amigla\u201d (\u201edominus in Smigla\u201d) . Zmar\u0142 we Wroc\u0142awiu na atak apopleksji 23 lutego 1589 roku.<br \/>\nPrawdopodobnie jego osobie przypisa\u0107 nale\u017cy r\u00f3wnie\u017c powstanie i uposa\u017cenie tamtejszej aria\u0144skiej szko\u0142y . Znajdowa\u0142a si\u0119 ona w niewielkiej odleg\u0142o\u015bci od miejsca nabo\u017ce\u0144stw zborowych . By\u0142a to jedyna szko\u0142a unitarian w Wielkopolsce, cho\u0107 \u2013 jak twierdzi\u0142 jeden z dawniejszych badaczy polskiej kultury \u2013 \u201es\u0142awniejsza swym za\u0142o\u017cycielem ni\u017c naukami\u201d . O jej poziomie i oddzia\u0142ywaniu nic pewnego powiedzie\u0107 nie mo\u017cna z powodu braku stosownych \u017ar\u00f3de\u0142. Jednak nazwiska nieco p\u00f3\u017aniejszych, znanych nauczycieli pozwalaj\u0105 s\u0105dzi\u0107, \u017ce mimo niewielkiej liczby uczni\u00f3w przewijaj\u0105cych si\u0119 przez ni\u0105, dawa\u0142a dobre podstawy do dalszego kszta\u0142cenia.<br \/>\nWydarzeniem, kt\u00f3re odbi\u0142o si\u0119 g\u0142o\u015bnym echem nie tylko w Wielkopolsce by\u0142a konwersja na wyznanie unitaria\u0144skie Jana Capera . Ten ewangelicki duchowny, prawdopodobnie pochodzenia mieszcza\u0144skiego (\u0142ac. caper \u2013 kozio\u0142), pe\u0142ni\u0142 od 1560 roku funkcj\u0119 lutera\u0144skiego ministra w Mi\u0119dzyrzeczu. Powo\u0142ano go nawet na urz\u0105d wielkopolskiego superintendenta, z kt\u00f3rego zosta\u0142 w 1566 roku zdj\u0119ty ze wzgl\u0119du na wyznawany kryptokalwinizm. W konsekwencji Caper zdecydowa\u0142 si\u0119 na opuszczenie Ko\u015bcio\u0142a lutera\u0144skiego, obejmuj\u0105c zb\u00f3r konfesji reformowanej w Mi\u0119dzyrzeczu. Dalsza ewolucja przekona\u0144 sk\u0142oni\u0142a go w 1588 roku do kolejnej zmiany wyznania.<br \/>\nSw\u00f3j wyb\u00f3r potwierdzi\u0142 dokonuj\u0105c w \u015amiglu 31 lipca tego\u017c roku praktykowanego we wsp\u00f3lnotach unitaria\u0144skich chrztu w wieku \u015bwiadomym. Krok ten spotka\u0142 si\u0119 z negatywnymi reakcjami katolik\u00f3w, kalwinist\u00f3w i luteran , m.in. pastor Waleriusz Herberger ze Wschowy po\u015bwi\u0119ci\u0142 temu wydarzeniu prze\u015bmiewcz\u0105 satyryczn\u0105 fraszk\u0119 . Przeprowadziwszy si\u0119 do \u015amigla Caper zosta\u0142 drugim \u2013 obok Lubienieckiego \u2013 kaznodziej\u0105 miejscowego zboru. Podj\u0105\u0142 te\u017c aktywn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 na rzecz propagowania idei antytrynitaryzmu. Podpisuj\u0105c si\u0119 jako Jan Caprinus wystosowa\u0142 w grudniu 1589 roku list do \u015bwieckiego przyw\u00f3dcy litewskich kalwinist\u00f3w Andrzeja Wolana. Opisuj\u0105c w nim histori\u0119 swej konwersji wzywa\u0142 go do p\u00f3j\u015bcia t\u0105 sam\u0105 drog\u0105 . Usi\u0142owa\u0142 r\u00f3wnie\u017c Caper wywo\u0142ywa\u0107 publiczne dysputy teologiczne, domagaj\u0105c si\u0119 przyznania mu g\u0142osu w trakcie odbywaj\u0105cych si\u0119 w Wielkopolsce synod\u00f3w protestanckich.<br \/>\nJego aktywno\u015b\u0107 wywo\u0142a\u0142a tak\u017ce polemiczne reakcje strony katolickiej. Odezwa\u0142 si\u0119 przeciw niemu jego wcze\u015bniejszy antagonista, pozna\u0144ski jezuita Adrian Junga. Sw\u0105 wcze\u015bniejsz\u0105 polemik\u0119 z 1586 roku wyda\u0142 on pod tytu\u0142em <em>Epistolae Joannis Capri pseudoministri solida confutatio<\/em> (Pozna\u0144 1593) wraz z dodatkiem o katolickiej wyk\u0142adni doktryny o transsubstancjacji autorstwa Wojciecha Emporyna. Junga dokona\u0142 prawdopodobnie teologicznej rewizji polskiego traktatu skierowanego przeciw doktrynie antytrynitarnej pi\u00f3ra cystersa z Przem\u0119tu Stanis\u0142awa Ostrowskiego. Nosi\u0142 on tytu\u0142 <em>O prawdziwym Bostwie Jezu Chrysta Pana, a Boga naszego, przeciwko nowokrzcze\u0144com, a osobliwie \u015amigielskim<\/em> (Pozna\u0144 1588). Z jego tre\u015bci wynika, \u017ce autor jeszcze w 1587 roku polemizowa\u0142 z tamtejszymi unitarianami, wyg\u0142aszaj\u0105c na miejscu dwa kazania. Niestety jest to jedyne \u017ar\u00f3d\u0142o, w dodatku sk\u0105po informuj\u0105ce o takowym wydarzeniu . Znany jest natomiast przebieg publicznej dysputy dotycz\u0105cej dogmatu Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej, jak\u0105 3 czerwca 1591 roku stoczy\u0142 w \u015amiglu Ostrowski z miejscowym kaznodziej\u0105 aria\u0144skim Andrzejem Lubienieckim. Odbywa\u0142a si\u0119 ona w katolickim ko\u015bciele \u015bw. Wita i zako\u0144czy\u0142a dotkliw\u0105 pora\u017ck\u0105 opata przem\u0119ckiego. Lubieniecki wykaza\u0142 braki w wykszta\u0142ceniu i znajomo\u015bci Pisma \u015bw. u swego adwersarza, a tak\u017ce b\u0142\u0119dy zawarte w wydanym przez niego antyaria\u0144skim traktacie .<br \/>\nOpis tej dysputacji zamieszczony we wspomnianym ju\u017c r\u0119kopisie koloszwarskim jest dosy\u0107 szczeg\u00f3\u0142owy, sporz\u0105dzony zosta\u0142 bowiem przez samego Lubienieckiego. Relacja ta jest ze wszech miar interesuj\u0105ca, przynosi bowiem szereg szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, dotycz\u0105cych unitaria\u0144skiej wsp\u00f3lnoty w \u015amiglu. Mowa jest m.in. o tym, \u017ce dyspucie przys\u0142uchiwa\u0142a si\u0119 patronka zboru wdowa po Dudyczu. Rzeczywi\u015bcie, El\u017cbieta ze Zborowskich Dudyczowa swym zaanga\u017cowaniem na rzecz wyznania unitaria\u0144skiego zyska\u0142a u wsp\u00f3\u0142czesnych katolik\u00f3w niepochlebny przydomek \u201earia\u0144skiej papie\u017cycy\u201d . Po \u015bmierci m\u0119\u017ca w 1589 roku przenios\u0142a si\u0119 z dzie\u0107mi z Wroc\u0142awia do \u015amigla zachowuj\u0105c maj\u0105tek i patronat nad zborem. Z wyj\u0105tkiem najstarszego Andrzeja (syna z pierwszego ma\u0142\u017ce\u0144stwa A. Dudycza seniora z Regin\u0105 Strasz\u00f3wn\u0105), kt\u00f3ry zosta\u0142 zadeklarowanym luteraninem , pozosta\u0142e m\u0142odsze potomstwo wzrasta\u0142o w wyznaniu unitaria\u0144skim.<br \/>\nOpis dysputacji \u015bmigielskiej (\u201edisputatio Smiglensis\u201d) zawiera r\u00f3wnie\u017c wzmiank\u0119 o udziale nie tylko miejscowych ewangelik\u00f3w i katolik\u00f3w, ale r\u00f3wnie\u017c grupy stu unitarian obojga p\u0142ci, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych by\u0142o kilku ze szlachty, a reszta to \u201elud pospolity, miejski\u201d . \u015awiadczy to o do\u015b\u0107 znacz\u0105cej grupie mieszczan \u015bmigielskich w tamtejszym zborze. Wsp\u00f3lnota ta mog\u0142a rozwija\u0107 si\u0119 nie tylko dzi\u0119ki pojedynczym konwersjom mieszka\u0144c\u00f3w, ale jak si\u0119 wydaje, r\u00f3wnie\u017c na skutek nap\u0142ywu wsp\u00f3\u0142wyznawc\u00f3w z zewn\u0105trz. Wp\u0142ywa\u0142o to tak\u017ce na rozw\u00f3j samego miasteczka . Jak podaje Adelt, zaznajomiony z lokaln\u0105 \u015bmigielsk\u0105 tradycj\u0105, aria\u0144ski dom modlitwy mie\u015bci\u0142 si\u0119 na rogu rynku, po prawej stronie przy wje\u017adzie na ulic\u0119 ko\u015bcia\u0144sk\u0105 .<br \/>\nR\u0119kopi\u015bmienna relacja z dysputy odbytej w czerwcu 1591 roku przynosi r\u00f3wnie\u017c zapis dotycz\u0105cy aria\u0144skich ministr\u00f3w. Jak podaje A. Lubieniecki, opr\u00f3cz niego kaznodziejami w \u015amiglu byli ju\u017c w\u00f3wczas jego m\u0142odszy brat Krzysztof Lubieniecki oraz wspomniany wcze\u015bniej Krzysztof Ostorodt. W dyskusji nie uczestniczyli oni jednak z powodu wyjazdu do Prus Kr\u00f3lewskich . Rok p\u00f3\u017aniej starszy z braci Lubienieckich opu\u015bci\u0142 \u015amigiel powracaj\u0105c na Lubelszczyzn\u0119. W napisanej kilkana\u015bcie lat p\u00f3\u017aniej (oko\u0142o 1616 roku) obszernej kronice dziej\u00f3w pa\u0144stwa polsko-litewskiego pt. <em>Poloneutichia\u2026<\/em> zamie\u015bci\u0142 wzmianki o niepo\u015bwiadczonych w innych \u017ar\u00f3d\u0142ach wydarzeniach z okolic \u015amigla, znanych mu zapewne z okresu kilkuletniego pobytu w miasteczku .<br \/>\nO pobycie Krzysztofa Lubienieckiego w \u015amiglu wiadomo niezwykle ma\u0142o. By\u0107 mo\u017ce jego pobyt w Wielkopolsce by\u0142 kr\u00f3tkotrwa\u0142y. W listopadzie 1593 roku przebywa\u0142 wci\u0105\u017c jeszcze w \u015amiglu, uczestnicz\u0105c wcze\u015bniej z powodzeniem w dyspucie toczonej z nieznanym katolickim adwersarzem w Rakowie . W nast\u0119pnych latach dzia\u0142a\u0142 w Lublinie. Znacznie wi\u0119cej wiadomo o \u015bmigielskim okresie \u017cycia Krzysztofa Ostorodta. Przypada\u0142 on na lata 1592\u20131597, cho\u0107 ju\u017c wcze\u015bniej odwiedza\u0142 on zb\u00f3r \u015bmigielski. Z jego osob\u0105 wi\u0105za\u0107 nale\u017cy nawi\u0105zanie korespondencyjnego kontaktu z anabaptystami morawskimi i alzackimi. Ju\u017c w marcu 1591 r. wys\u0142ano dw\u00f3ch wys\u0142annik\u00f3w zboru na Morawy. Rozmowy nie przynios\u0142y jednak\u017ce efektu w postaci zbli\u017cenia stanowisk . Za po\u015brednictwem unitaria\u0144skiego emisariusza dzia\u0142aj\u0105cego w \u015brodowiskach heterodoksyjnych zachodniej Europy Andrzeja Wojdowskiego Ostorodt podj\u0105\u0142 pr\u00f3b\u0119 pozyskania dla Ko\u015bcio\u0142a unitaria\u0144skiego anabaptyst\u00f3w Strasburga .<br \/>\nAnga\u017cowa\u0142 si\u0119 on r\u00f3wnie\u017c w polemik\u0119 z przedstawicielami Ko\u015bcio\u0142a katolickiego. 20 czerwca 1592 roku wraz z K. Lubienieckim uczestniczy\u0142 Ostorodt w publicznej dyskusji z jezuitami pozna\u0144skimi w Gaju . Natomiast 2 lipca tego\u017c roku dyskutowa\u0142 w \u015amiglu z kanonikiem H. Powodowskim na temat natury Chrystusa, istoty Boga Ojca oraz chrztu niemowl\u0105t . Ostorodt zatroszczy\u0142 si\u0119 o wydanie tre\u015bci swego wyst\u0105pienia w niezachowanym dzi\u015b druku <em>Disputacja Zboru Szmigielskiego, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142 Cristoph Osterod\u2026<\/em> (Krak\u00f3w, 1592?) . Zmobilizowa\u0142o to jego adwersarza do kilkukrotnego wyst\u0105pienia w drukach t\u0142oczonych w Poznaniu w latach 1592 i 1594 . Dzie\u0142o Ostorodta wraz z nazwiskiem autora trafi\u0142o r\u00f3wnie\u017c na katolicki indeks polskich ksi\u0105g zakazanych, wydany w 1603 roku. Nie by\u0142 on prawdopodobnie jedynym unitaria\u0144skim kaznodziej\u0105 ze \u015amigla, uj\u0119tym w tym ko\u015bcielnym wykazie. Wielce prawdopodobne jest, \u017ce pod nazwiskiem \u201eJoannes Gaspar\u201d kryje si\u0119 zniekszta\u0142cone miano Jana Capera. Na indeks m\u00f3g\u0142 on trafi\u0107 z uwagi na wspomnian\u0105 uprzednio polemik\u0119 pozna\u0144skiego jezuity A. Junga.<br \/>\nPo kilku latach zmieni\u0142y si\u0119 prawa w\u0142asno\u015bciowe patron\u00f3w, rodziny Dudycz\u00f3w. W 1593 roku Maksymilian Dudycz, syn Andrzeja z pierwszego ma\u0142\u017ce\u0144stwa, odsprzeda\u0142 swym przyrodnim braciom: Aleksandrowi, Danielowi i Hieronimowi swe cz\u0119\u015bci \u015amigla oraz Gli\u0144ska, Koszanowa, Niet\u0105\u017ckowa i Nowej Wsi. Okres patronatu Dudycz\u00f3w zako\u0144czy\u0142 si\u0119 w 1598 roku. Osi\u0105gn\u0105wszy pe\u0142noletnio\u015b\u0107 Aleksander (wraz matk\u0105 El\u017cbiet\u0105 ze Zborowskich Dudyczow\u0105 wyst\u0119puj\u0105c\u0105 w imieniu swych syn\u00f3w Daniela i Hieronima) w tym\u017ce roku sprzeda\u0142 maj\u0105tek cz\u0119\u015bciowo na rzecz Stanis\u0142awa Cikowskiego, cz\u0119\u015bciowo za\u015b Jana Grota .<br \/>\nWychowanie m\u0142odszych syn\u00f3w El\u017cbieta Dudyczowa powierzy\u0142a w 1593 roku przyby\u0142emu do \u015amigla jesieni\u0105 poprzedniego roku preceptorowi Walentemu Smalzowi (\u0142ac. Smalcius). Obj\u0105\u0142 on r\u00f3wnie\u017c obowi\u0105zki rektora tamtejszej aria\u0144skiej szko\u0142y. Pozyskany dla idei unitarianizmu podczas studi\u00f3w w Strasburgu przez Andrzeja Wojdowskiego sta\u0142 si\u0119 z czasem jednym z filar\u00f3w, zw\u0142aszcza po \u015bmierci Socyna, Ko\u015bcio\u0142a braci polskich. Z okresem pobytu w \u015amiglu wi\u0105\u017c\u0105 si\u0119 wa\u017cne w jego biografii wydarzenia, takie jak chrzest i przyj\u0119cie do wsp\u00f3lnoty unitarian . Podczas tego pobytu napisa\u0142 wa\u017cne z punktu widzenia konfesyjnego socynianizmu dzie\u0142o o b\u00f3stwie Chrystusa <em>Warhaftige Erkl\u00e4rung aus Grund der heiligen Schrift von des Herrn Jesu Christi Gottheit<\/em> (Rak\u00f3w 1593) . By\u0142 to pierwszy druk braci polskich wydany po niemiecku. Pismo to doczeka\u0142o si\u0119 nast\u0119pnie t\u0142umacze\u0144 i wyda\u0144 w j\u0119zyku polskim, \u0142aci\u0144skim i niderlandzkim. W 1598 roku powo\u0142any zosta\u0142 wraz z Krzysztofem Lubienieckim do kierowania zborem w Lublinie. Innym jego dzie\u0142em, powi\u0105zanym ze \u015amiglem, cho\u0107 nieopublikowanym za \u017cycia i dzi\u015b nieznanym, by\u0142 polemiczny tekst w j\u0119zyku niemieckim skierowany przeciw morawskim anabaptystom zwanym hutterianami. Powsta\u0142 on w Rakowie w 1606 roku na pro\u015bb\u0119 wsp\u00f3\u0142wyznawcy Smalca, \u015bmigielskiego mieszczanina, Jerzego Hoffmanna .<br \/>\nLata 90. przynios\u0142y szereg znacz\u0105cych pism wi\u0105\u017c\u0105cych si\u0119 z gmin\u0105 aria\u0144sk\u0105 w \u015amiglu. W 1594 roku Eliasz Arciszewski starszy, jeden ze szlacheckich patron\u00f3w (w\u0142a\u015bcicielem cz\u0119\u015bci d\u00f3br \u015bmigielskich mia\u0142 on by\u0107 ju\u017c od 1589 roku), swym finansowym nak\u0142adem wyda\u0142 prac\u0119 Socyna <em>De Jesu Christo Servatore<\/em>. Ukaza\u0142a si\u0119 ona w Krakowie z przedmow\u0105 wielkopolskiego arianina, w kt\u00f3rej polecaj\u0105c dzie\u0142o lekturze wyra\u017ca\u0142 jednocze\u015bnie \u017cal, \u017ce nie ukaza\u0142o si\u0119 ono w j\u0119zyku polskim. Sam Arciszewski nie stroni\u0142 od funkcji pedagoga i kaznodziei, zar\u00f3wno w Widawie (w Sieradzkiem), jak i w samym \u015amiglu. Utrzymywa\u0142 r\u00f3wnie\u017c o\u017cywiony kontakt korespondencyjny z Socynem .<br \/>\nRok wcze\u015bniej w nieustalonej oficynie wydrukowana zosta\u0142a replika gminy \u015bmigielskiej pt. <em>Anttwordt der gemein Schmiegel auff\u2026.<\/em> na wytoczone pod jej adresem zarzuty luteranina Zygmunta Szlichtynga na Staropolu. Tekst napisany zosta\u0142 prawdopodobnie z udzia\u0142em Mateusza Radeckego, a przedmow\u0119 do\u0142\u0105czy\u0142 reprezentant szlachty unitaria\u0144skiej z Wielkopolski, kuzyn polemisty, Wolfgang Szlichtyng z Bukowca . Radecke, uprzednio sekretarz rady miejskiej Gda\u0144ska, przebywa\u0142 w \u015amiglu w okresie 1592\u20131594. Wspar\u0142 w\u00f3wczas polemik\u0119 toczon\u0105 przez J. Capera z przedstawicielami luteranizmu, wspomnianym Z. Szlichtyngiem, kanclerzem ksi\u0119cia Jana Hohenzollerna w Kostrzynie oraz W. Herbergerem, duchowym seniorem we Wschowie . Niestety, nie jest znane nawet z tytu\u0142u wyst\u0105pienie Capera, kt\u00f3re oko\u0142o 1590 roku sprowokowa\u0142o luteran do polemiki. By\u0107 mo\u017ce nawet nie by\u0142 to odzew na drukowane wyst\u0105pienie, ale na werbaln\u0105 propagand\u0119 wyznania unit aria\u0144skiego, prowadzon\u0105 przez eks-superintendenta w\u015br\u00f3d dawnych wsp\u00f3\u0142wyznawc\u00f3w.<br \/>\nKolejnym dzie\u0142em pi\u015bmiennictwa wyznaniowego, kt\u00f3re powi\u0105zane by\u0142o ze \u015amiglem, a mo\u017ce nawet w jakiej\u015b cz\u0119\u015bci powsta\u0142 w wielkopolskim miasteczku, by\u0142 wyk\u0142ad unitaria\u0144skich zasad wiary w j\u0119zyku niemieckim pt. <em>Unterrichtung von den Hauptpuncten der Christlichen Religion<\/em> (Rak\u00f3w 1604) autorstwa Ostorodta. Wielokrotnie wznawiane, przeznaczone by\u0142o g\u0142\u00f3wnie dla niemieckoj\u0119zycznych cz\u0142onk\u00f3w zbor\u00f3w w \u015amiglu i w Buszkowach pod Gda\u0144skiem . Tekstem powsta\u0142ym z pewno\u015bci\u0105 w \u015amiglu, cho\u0107 w nieco p\u00f3\u017aniejszym okresie, by\u0142a polemika Jana V\u00f6lkela (\u0142ac. Volkelius) z katolickim teologiem Marcinem \u015amigielskim. Ukaza\u0142a si\u0119 ona pod tytu\u0142em <em>Nodi Gordii dissolutio<\/em> (Rak\u00f3w 1613), a jej kontynuacja <em>Responsio ad vanam Refutationem dissolutionis Nodi Gordii<\/em> (Rak\u00f3w 1618). Wolkeliusz sp\u0119dzi\u0142 w \u015amiglu ostatni okres swego \u017cycia, przypadaj\u0105cy na lata 1612\u20131618.<br \/>\nDawniejsza literatura przedmiotu zak\u0142ada\u0142a, \u017ce wraz ze spaleniem si\u0119 budynku zborowego w 1618 roku zabrak\u0142o r\u00f3wnie\u017c sta\u0142ego kaznodziei, sam zb\u00f3r mia\u0142 zosta\u0107 rozwi\u0105zany w 1624 roku . Dzi\u015b wiadomo, \u017ce nast\u0105pi\u0142o to nieco p\u00f3\u017aniej. Niew\u0105tpliwie nast\u0119pny po\u017car miasteczka w 1627 roku, w kt\u00f3rym sp\u0142on\u0105\u0142 dom zgromadze\u0144 unitarian, zachwia\u0142 funkcjonowaniem wsp\u00f3lnoty. Gmina nadal istnia\u0142a, cho\u0107 nie zdo\u0142a\u0142a odbudowa\u0107 budynku zborowego, a jej nabo\u017ce\u0144stwa odbywa\u0142y si\u0119 odt\u0105d w domach prywatnych. Jednym z takich miejsc m\u00f3g\u0142 by\u0107 dw\u00f3r w Niet\u0105\u017ckowie, nale\u017c\u0105cy do Eliasza Arciszewskiego starszego (zm. ok. 1630 roku). W wyniku gwa\u0142townego sporu maj\u0105tkowego mi\u0119dzy przedstawicielami dw\u00f3ch rodzin wsp\u00f3lnej konfesji, tj. Arciszewskimi i Jaruzelem Brze\u017anickim, zako\u0144czonego zab\u00f3jstwem tego ostatniego w 1623 roku, os\u0142abni\u0119ciu uleg\u0142 miejscowy szlachecki patronat. Podstawy utrzymywania zboru spoczywaj\u0105ce na ma\u0142omiasteczkowym mieszcza\u0144stwie wyczerpa\u0142a kolejna kl\u0119ska po\u017caru w 1634 roku. Nale\u017cy zatem za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce zb\u00f3r braci polskich w \u015amiglu jako samodzielna struktura organizacyjna Ko\u015bcio\u0142a unitaria\u0144skiego dotrwa\u0142 do czwartej dekady XVII wieku. Po tym czasie jego rol\u0119 \u2013 jako miejsca zgromadze\u0144 i pos\u0142ugi dla wielkopolskich arian \u2013 pe\u0142ni\u0142 zb\u00f3r w Bobowiecku pod Mi\u0119dzyrzeczem, kt\u00f3rego zaanga\u017cowanym szlacheckim patronem od 1629 roku by\u0142 Kasper Sack. Tam te\u017c skierowa\u0142 si\u0119 przyby\u0142y do Wielkopolski austriacki zwolennik unitarianizmu, hrabia Jan Ludwik Wolzogen (w Bobowiecku mieszka\u0142a jego zam\u0119\u017cna siostra) . To przedstawiciele zboru Borowieckiego \u2013 a nie \u015bmigielskiego \u2013 w 1637 roku zwr\u00f3cili si\u0119 do wielkopolskiej Jednoty braci czeskich z propozycj\u0105 podj\u0119cia wsp\u00f3lnych rozm\u00f3w .<br \/>\nZanik zboru \u015bmigielskiego w tym okresie zdaje si\u0119 potwierdza\u0107 r\u00f3wnie\u017c tre\u015b\u0107 listu Krzysztofa Arciszewskiego do kr\u00f3la W\u0142adys\u0142awa IV z 1637 roku \u201eArjanie mi\u0119 z kongregacyi swych wy\u0142\u0105czyli, a s\u0142usznie, bo im te\u017c nikt wi\u0119kszej szkody w Koronie nie uczyni\u0142, jako ja; bo czego Ichmo\u015b\u0107 Panowie Jezuici od wielu lat szukaj\u0105c nie mogli, jam ich zgubi\u0142, zb\u00f3r najdawniejszy \u015bmigielski jeden, opr\u00f3cz nich i lutrom tam\u017ce drugi\u201d . Niekt\u00f3rzy dawniejsi badacze dziej\u00f3w polskiego unitarianizmu zak\u0142adali, opatrznie interpretuj\u0105c zapis owego listu, \u017ce K. Arciszewski w 1637 roku zlikwidowa\u0142 zb\u00f3r aria\u0144ski w \u015amiglu. Nie m\u00f3g\u0142 on tego dokona\u0107, gdy\u017c przebywa\u0142 jeszcze w\u00f3wczas na przymusowej emigracji (list do monarchy pisany by\u0142 w Amsterdamie) . Jego autor bynajmniej nie przypisuje sobie takiego dzia\u0142ania, a raczej odnosi si\u0119 do moralnych skutk\u00f3w, jakie \u015bmigielskim innowiercom przynios\u0142o dokonane przez niego zab\u00f3jstwo K. Brze\u017anickiego. Rok 1637 nale\u017cy zatem traktowa\u0107 jako dat\u0119 umown\u0105 dla zako\u0144czenia funkcjonowania wsp\u00f3lnoty unitaria\u0144skiej w \u015amiglu .<br \/>\nCzy ten stosunkowo kr\u00f3tki okres funkcjonowania, obejmuj\u0105cy z grubsza nieco ponad p\u00f3\u0142 wieku, pozwoli\u0142 na ukszta\u0142towanie odr\u0119bnych cech charakterystycznych dla \u015bmigielskiej wsp\u00f3lnoty? Nale\u017cy pami\u0119ta\u0107, \u017ce zb\u00f3r aria\u0144ski w \u015amiglu by\u0142 najliczniejszym skupiskiem ludno\u015bci wyznania unitaria\u0144skiego w Wielkopolsce. By\u0142 te\u017c najlepiej zorganizowan\u0105 struktur\u0105 tego Ko\u015bcio\u0142a w zachodniej cz\u0119\u015bci Rzeczypospolitej, niew\u0105tpliwie przyci\u0105gaj\u0105c\u0105 wyznawc\u00f3w i sympatyk\u00f3w propagowanych przez niego zasad doktrynalnych oraz aria\u0144skiej pobo\u017cno\u015bci. Zw\u0142aszcza w okresie najwi\u0119kszej aktywno\u015bci tego o\u015brodka (przypadaj\u0105cej na lata 1586\u20131595) mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o rozrastaniu si\u0119 \u015amigla jako skupiska miejskiego. Cho\u0107 ludno\u015b\u0107 unitaria\u0144ska nigdy nie stanowi\u0142a wi\u0119kszo\u015bci mieszka\u0144c\u00f3w, jej stosunkowo du\u017ce nagromadzenie por\u00f3wnywalne z Jas\u0142em czy Rakowem, pozwala\u0142o traktowa\u0107 \u015amigiel jako tzw. \u201earia\u0144skie miasteczko\u201d . Usytuowanie domu zborowego w samym rynku stanowi\u0142o wymowy symbol pozycji wsp\u00f3lnoty. Jej znaczenie podnosi\u0142a r\u00f3wnie\u017c miejscowa szko\u0142a znana z nazwisk cenionych w\u015br\u00f3d unitarian teolog\u00f3w, kaznodziej\u00f3w i pedagog\u00f3w.<br \/>\nCzynnik mieszcza\u0144ski, a w\u0142a\u015bciwie nale\u017ca\u0142oby powiedzie\u0107: drobnomieszcza\u0144ski i plebejski, sta\u0142 si\u0119 obok dwu etniczno\u015bci (niemieckiej i polskiej) cech\u0105 wyr\u00f3\u017cniaj\u0105c\u0105 zb\u00f3r \u201eBraci \u015bmigielskich\u201d (Schmieglische Br\u00fcder) na tle innych zbor\u00f3w unitaria\u0144skich w \u00f3wczesnej Rzeczypospolitej. Podobie\u0144stwo dostrzec mo\u017cna do wsp\u00f3lnoty unitarian zamieszkuj\u0105cych Gda\u0144sk i jego najbli\u017csze podmiejskie okolice . Zreszt\u0105 obie spo\u0142eczno\u015bci \u0142\u0105czy\u0142y nie tylko pewne wsp\u00f3lne cechy, ale i bliskie relacje. Nic zatem dziwnego, \u017ce w obu podj\u0119to pr\u00f3by szukania dr\u00f3g porozumienia z niearia\u0144skimi wsp\u00f3lnotami o zbli\u017conym, zachowawczym modelu praktycznej pobo\u017cno\u015bci, takimi jak menonici czy anabapty\u015bci.<br \/>\nZ perspektywy ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a unitaria\u0144skiego w Koronie i na Litwie zb\u00f3r w \u015amiglu posiada\u0142 do\u015b\u0107 istotne znaczenie. Pomimo geograficznego odosobnienia jego lokalizacja umo\u017cliwia\u0142a utrzymywanie kontaktu korespondencyjnego ze wsp\u00f3\u0142wyznawcami w Prusach Kr\u00f3lewskich oraz w krajach niemieckich. \u015amigiel by\u0142 te\u017c miejscem przystankowym podczas podr\u00f3\u017cy dla unitaria\u0144skich emisariuszy oraz m\u0142odzie\u017cy udaj\u0105cej si\u0119 na edukacj\u0119 do o\u015brodk\u00f3w akademickich zachodniej Europy. By\u0142 te\u017c miejscem, z kt\u00f3rego od ko\u0144ca XVI wieku nast\u0119powa\u0142a migracja unitarian do innych o\u015brodk\u00f3w tego wyznania po\u0142o\u017conych w centralnej i wschodniej Polsce. F. Socyn w li\u015bcie do W. Szmalca w roku 1595 pisa\u0142: \u201eTo, \u017ce Wasz zb\u00f3r w \u015amiglu si\u0119 zmniejsza, nie b\u0119dzie bez wzrostu i korzy\u015bci dla innych zbor\u00f3w, a Wam fakt ten b\u0119dzie przysparza\u0107 mniejsz\u0105 nienawi\u015b\u0107 u obcych. Dlatego te\u017c ta strata nie powinna Was tak mocno niepokoi\u0107\u201d .<br \/>\nSpecyficzn\u0105 cech\u0105 \u015bmigielskiej wsp\u00f3lnoty, \u015bwiadcz\u0105c\u0105 o jej g\u0142\u0119bokim konfesyjnym zaanga\u017cowaniu, ale r\u00f3wnie\u017c znacz\u0105cym intelektualnym potencjale, jest udzia\u0142 jej przedstawicieli w publicznych dysputach religijnych toczonych z katolikami i ewangelikami. W latach 1579\u20131616 spo\u015br\u00f3d 16 takich g\u0142o\u015bnych dyskusji pi\u0119\u0107 odby\u0142o si\u0119 z udzia\u0142em \u015bmigielskich kaznodziei. Cho\u0107 odbywa\u0142y si\u0119 nie tylko w \u015amiglu, ale i w Poznaniu oraz w nieodleg\u0142ym Gaju, zyska\u0142y nazw\u0119 dyskusji \u015bmigielskich (disputationes Smiglenses). Aktywno\u015b\u0107 na tym polu mo\u017ce by\u0107 por\u00f3wnywana z du\u017cymi zborami lublinian i krakowian. W okresie najwi\u0119kszego rozwoju miejscowej gminy unitaria\u0144skiej (skupiaj\u0105cej tylko nieco ponad sto os\u00f3b) posiada\u0142a ona a\u017c trzech kaznodziei.<br \/>\nO roli, jak\u0105 odegra\u0142o to niewielkie wielkopolskie miasteczko w dziejach unitarianizmu na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej , najlepiej \u015bwiadczy bogaty wykaz tytu\u0142\u00f3w prac powsta\u0142ych podczas pobytu ich autor\u00f3w w \u015amiglu. Niekt\u00f3re z nich zawieraj\u0105 informacj\u0119 o miejscu ich powstawania bezpo\u015brednio w swej tre\u015bci lub nawet zapisie tytu\u0142u, o miejscu powstania innych mo\u017cna wnosi\u0107 po udokumentowanym \u017ar\u00f3d\u0142owo czasie ich napisania. Teksty aria\u0144skich autor\u00f3w pisane po polsku, niemiecku i \u0142acinie zachowa\u0142y si\u0119 w postaci stosunkowo rzadkich egzemplarzy starodruk\u00f3w, b\u0105d\u017a zaledwie wzmianek o nich. Wiadomo r\u00f3wnie\u017c o tym, \u017ce znaczna cz\u0119\u015b\u0107 dorobku intelektualnego braci polskich pozostawa\u0142a jedynie w r\u0119kopi\u015bmiennych kopiach. Brak w XVI-XVII wieku w Wielkopolsce drukarni sk\u0142onnej t\u0142oczy\u0107 pisma unitarian odbi\u0142 si\u0119 niekorzystnie na ilo\u015bci opublikowanych tekst\u00f3w. Dysponowanie przez unitarian litewskich drukarniami w Nie\u015bwie\u017cu, W\u0119growie i \u0141osku, a ma\u0142opolskich w Krakowie i Rakowie, pozwala\u0142o drukowa\u0107 tytu\u0142y w\u0142asnych autor\u00f3w nie tylko na u\u017cytek tamtejszych zbor\u00f3w i szk\u00f3\u0142, ale r\u00f3wnie\u017c eksportowa\u0107 ksi\u0105\u017cki poza granice Rzeczypospolitej. Mo\u017cna by za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce losy nie tylko \u015bmigielskiego zboru, ale szerzej wielkopolskiego unitarianizmu, mog\u0142yby potoczy\u0107 si\u0119 nieco inaczej, gdy dysponowa\u0142 on w\u0142asn\u0105 zasobn\u0105 drukarni\u0105. Ale je\u015bli nawet nie wp\u0142yn\u0119\u0142oby to na losy wielkopolskiego arianizmu, to z pewno\u015bci\u0105 pozostawi\u0142o znacznie wi\u0119kszy zbi\u00f3r druk\u00f3w dzia\u0142aj\u0105cych tu autor\u00f3w.<br \/>\nJu\u017c do\u015b\u0107 dawno Janusz Tazbir sformu\u0142owa\u0142 ciekaw\u0105 kwesti\u0119. Brzmia\u0142a ona: co by\u0142o by z polskim arianizmem, gdyby nie zosta\u0142o utworzone unitaria\u0144skie centrum z siedzib\u0105 w ma\u0142opolskim Rakowie? Znakomity znawca zagadnienia odpowiedzia\u0142 z przekonaniem, \u017ce w takim przypadku miejsce Rakowa zaj\u0119\u0142oby kt\u00f3re\u015b z kresowych miasteczek na Ukrainie lub w\u0142a\u015bnie \u015amigiel . Stwierdzenie to potwierdza zatem trafno\u015b\u0107 okre\u015blenia \u015amigla \u2013 \u201ejedn\u0105 ze stolic wielkopolskiego protestantyzmu\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mariusz Pawelec Bracia polscy w \u015amiglu w XVI-XVII wieku Wyg\u0142aszaj\u0105c w 1953 roku wyk\u0142ad inauguracyjny na nowy rok akademicki w Uniwersytecie Pozna\u0144skim prof. Stanis\u0142aw Szczotka nie bez g\u0142\u0119bszej racji skonstatowa\u0142: \u201eDzieje arianizmu w Wielkopolsce prosz\u0105[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[3],"tags":[6,16],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1310"}],"collection":[{"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1310"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1310\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1311,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1310\/revisions\/1311"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1310"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1310"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1310"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}