{"id":1280,"date":"2017-10-30T07:19:00","date_gmt":"2017-10-30T07:19:00","guid":{"rendered":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/?p=1280"},"modified":"2017-10-30T07:20:15","modified_gmt":"2017-10-30T07:20:15","slug":"z-dziejow-protestantyzmu-w-lesznie-w-xix-i-xx-wieku-rzecz-o-historii-pamieci-i-konstruowaniu-tozsamosci-na-polsko-niemieckim-pograniczu","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/?p=1280","title":{"rendered":"Z dziej\u00f3w protestantyzmu w Lesznie w XIX i XX wieku. Rzecz o historii, pami\u0119ci i konstruowaniu to\u017csamo\u015bci na polsko-niemieckim pograniczu"},"content":{"rendered":"<p>Olgierd Kiec<br \/>\nUniwersytet Zielonog\u00f3rski<\/p>\n<p><strong>Z dziej\u00f3w protestantyzmu w Lesznie w XIX i XX wieku<\/strong><br \/>\n<strong> Rzecz o historii, pami\u0119ci i konstruowaniu to\u017csamo\u015bci na polsko-niemieckim pograniczu<\/strong><br \/>\nReformacja w Wielkopolsce charakteryzowa\u0142a si\u0119 pewn\u0105 specyfik\u0105 w stosunku do innych region\u00f3w pa\u0144stwa polsko-litewskiego. Miejscowa szlachta, odmiennie ni\u017c w Ma\u0142opolsce i na Litwie, nie wykazywa\u0142a wi\u0119kszego zainteresowania kalwinizmem, sk\u0142aniaj\u0105c si\u0119 raczej ku ideom Lutra oraz \u2013 co by\u0142o unikalne w skali ca\u0142ego kraju \u2013 braci czeskich. Ci ostatni pojawili si\u0119 w Wielkopolsce w po\u0142owie XVI wieku, emigruj\u0105c du\u017c\u0105 grup\u0105 z Czech na p\u00f3\u0142noc, do Prus Ksi\u0105\u017c\u0119cych. Cz\u0119\u015b\u0107 z nich nie dotar\u0142a jednak do ostatecznego celu migracji, osiedlaj\u0105c si\u0119 w kilku wielkopolskich miejscowo\u015bciach, mi\u0119dzy innymi w Lesznie, Poznaniu i Ostrorogu. W XVII wieku bracia czescy po\u0142\u0105czyli si\u0119 z nielicznymi w Wielkopolsce wyznawcami kalwinizmu, tworz\u0105c wielkopolsk\u0105 Jednot\u0119, czyli prowincj\u0119 Ko\u015bcio\u0142a Ewangelicko-Reformowanego, \u0142\u0105cz\u0105c\u0105 idee czeskobraterskie i kalwi\u0144skie, a jednocze\u015bnie otwart\u0105 na wp\u0142ywy czeskie, polskie i niemieckie. S\u0142owia\u0144ski rodow\u00f3d Jednoty nie pozosta\u0142 zapewne bez wp\u0142ywu na trwalsze zwi\u0105zanie polskiej szlachty z tym wyznaniem, gdy\u017c niekt\u00f3re polskie rody kalwi\u0144skie przetrwa\u0142y do XX wieku.<br \/>\nAleksander Br\u00fcckner ju\u017c ponad sto lat temu wskazywa\u0142, \u017ce polska reformacja, \u00f3w \u201es\u0142omiany ogie\u0144, rozdmuchany na chwil\u0119 do potwornych rozmiar\u00f3w\u201d , zacz\u0119\u0142a za\u0142amywa\u0107 si\u0119 w znacznym stopniu z powodu odwrotu szlachty od \u201enowinek religijnych\u201d. Odwr\u00f3t ten dotyczy\u0142 wszystkich wyzna\u0144 ewangelickich, jednak najwi\u0119ksze straty poni\u00f3s\u0142 luteranizm, kt\u00f3ry ju\u017c pod koniec XVI wieku zacz\u0105\u0142 szybko traci\u0107 szlacheckich i magnackich zwolennik\u00f3w w Wielkopolsce. Protestantyzm przetrwa\u0142 wprawdzie w tym regionie, ale g\u0142\u00f3wnie za spraw\u0105 fali imigracji, kt\u00f3ra nap\u0142yn\u0119\u0142a z s\u0105siedniego \u015al\u0105ska i Czech w okresie wojny trzydziestoletniej. Uchod\u017acy byli jednak przewa\u017cnie mieszczanami, w wi\u0119kszo\u015bci niemieckimi luteranami, i ju\u017c nie pozyskali tak licznych szlacheckich zwolennik\u00f3w, jak ich poprzednicy w XVI wieku. Przyczyni\u0142o si\u0119 to zar\u00f3wno do plebeizacji ewangelickich zbor\u00f3w, jak i umocnienia ich niepolskiego oraz nies\u0142owia\u0144skiego oblicza.<br \/>\nProcesy te dotyczy\u0142y tak\u017ce Leszna, kt\u00f3re od po\u0142owy XVI wieku by\u0142o silnym, cho\u0107 jeszcze nie najwa\u017cniejszym o\u015brodkiem Jednoty. Bracia czescy stanowili najwi\u0119ksz\u0105 grup\u0119 wyznaniow\u0105 w tym mie\u015bcie, korzystaj\u0105c\u0105 z patronatu rodu Leszczy\u0144skich, b\u0119d\u0105cych w\u0142a\u015bcicielami grodu. W czasie wojny trzydziestoletniej do Leszna nap\u0142yn\u0119\u0142a w latach 1627\u20131628 nowa fala czeskich uchod\u017ac\u00f3w, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych by\u0142 mi\u0119dzy innymi s\u0142ynny teolog i pedagog Jan Amos Komensky. Dopiero jednak po roku 1636, kiedy bracia czescy utracili na rzecz katolik\u00f3w \u015bwi\u0105tyni\u0119 w Ostrorogu, g\u0142\u00f3wnym o\u015brodkiem Jednoty sta\u0142o si\u0119 Leszno . Miasto funkcjonowa\u0142o jako centrum tego wyznania niemal do ko\u0144ca XVIII wieku, trac\u0105c sw\u0105 pozycj\u0119 dopiero w okresie zaboru pruskiego.<br \/>\nWzrost znaczenia Jednoty czeskobraterskiej w Lesznie przypad\u0142 na czas, kiedy jej wyznawcy stracili w tym mie\u015bcie swoj\u0105 liczebn\u0105 przewag\u0119 na rzecz niemieckich luteran\u00f3w. Pot\u0119\u017cna fala imigrant\u00f3w ze \u015al\u0105ska przyczyni\u0142a si\u0119 do powstania kilku znakomicie rozwijaj\u0105cych si\u0119 miast w po\u0142udniowej Wielkopolsce, mi\u0119dzy innymi Kargowej, Szlichtyngowej, Bojanowa, Rawicza i Zdun. W Lesznie tymczasem niemieccy przybysze, pochodz\u0105cy w wi\u0119kszo\u015bci z przygranicznego, \u015bl\u0105skiego miasta G\u00f3ra, utworzyli wsp\u00f3lnot\u0119 lutera\u0144sk\u0105 nie tylko liczniejsz\u0105, ni\u017c miejscowy zb\u00f3r czeskobraterski, ale w og\u00f3le b\u0119d\u0105c\u0105 najwi\u0119ksz\u0105 wsp\u00f3lnot\u0105 wyznaniow\u0105 w grodzie Leszczy\u0144skich. W 1633 roku \u00f3wczesny w\u0142a\u015bciciel miasta, Rafa\u0142 Leszczy\u0144ski, zawar\u0142 z przedstawicielami obu wyzna\u0144 ugod\u0119, na mocy kt\u00f3rej oba wyznania ewangelickie mia\u0142y mie\u0107 r\u00f3wn\u0105 pozycj\u0119 przy zachowaniu honorowego pierwsze\u0144stwa braci czeskich. Luteranie otrzymali tak\u017ce zgod\u0119 na wzniesienie ko\u015bcio\u0142a, co nast\u0105pi\u0142o w 1635 roku; do czasu uko\u0144czenia nowej \u015bwi\u0105tyni odprawiali nabo\u017ce\u0144stwa w ko\u015bciele braci czeskich, b\u0119d\u0105cym dawn\u0105 \u015bwi\u0105tyni\u0105 katolick\u0105.<br \/>\nPrzywilej wydany w 1633 roku przez Leszczy\u0144skiego sta\u0142 si\u0119 na ponad trzy stulecia istotnym elementem tradycji luteran\u00f3w w Lesznie, uznaj\u0105cych t\u0119 dat\u0119 za pocz\u0105tek funkcjonowania ich parafii w mie\u015bcie. Liczna wsp\u00f3lnota lutera\u0144ska nie mia\u0142a wprawdzie tak wybitnych, wszechstronnie uzdolnionych i powszechnie znanych postaci, jak Komensky, ale zast\u0119p \u2013 jak ich okre\u015bli\u0142 Stanis\u0142aw Karwowski \u2013 \u201eniepospolitych m\u0119\u017c\u00f3w\u201d, by\u0142 przecie\u017c znacz\u0105cy . W\u015br\u00f3d tych najbardziej znanych znalaz\u0142 si\u0119 cho\u0107by Johann Heermann, luteranin kt\u00f3rego poetyckie talenty pozwalaj\u0105 postawi\u0107 go obok Valeriusa Herbergera ze Wschowy. Luteranie posiadali te\u017c w\u0142asn\u0105 szko\u0142\u0119 o ambicjach wykraczaj\u0105cych poza przekazywanie elementarnej wiedzy i umiej\u0119tno\u015bci, ale plac\u00f3wka ta nie zdo\u0142a\u0142a dor\u00f3wna\u0107 kalwi\u0144skiemu gimnazjum, jednej z najlepszych szk\u00f3\u0142 w Wielkopolsce. Fundamentalne znaczenie mia\u0142a te\u017c lutera\u0144ska drukarnia, otwarta w 1634 roku i funkcjonuj\u0105ca niezale\u017cnie od drukarni braci czeskich, uruchomionej w 1629 roku. Znaczenie obu drukarni by\u0142o tym wi\u0119ksze, \u017ce w Poznaniu, najwi\u0119kszym mie\u015bcie Wielkopolski, nie by\u0142o protestanckiej drukarni, a tymczasem reformacja to ruch oparty na s\u0142owie drukowanym \u2013 bez wynalazku Gutenberga ideom reformacyjnym trudno by\u0142oby dotrze\u0107 do szerokiego kr\u0119gu odbiorc\u00f3w, a tym bardziej uzyska\u0107 trwa\u0142y wp\u0142yw na kultur\u0119 .<br \/>\nPo katastrofie potopu szwedzkiego Leszno znacznie podupad\u0142o i straci\u0142o nieco swej s\u0142awy \u2013 wyjechali Czesi i Komensky oskar\u017cany o zdrad\u0119, gimnazjum kalwi\u0144skie nie odzyska\u0142o dawnego poziomu, a w mie\u015bcie zacz\u0119li pojawia\u0107 si\u0119 coraz liczniejsi katolicy i \u017bydzi. Wybitne jednostki wywodz\u0105ce si\u0119 z protestanckich rod\u00f3w z trudem odnajdywa\u0142y si\u0119 w prowincjonalnym mie\u015bcie, gdzie ewangelickie wyznanie znacznie utrudnia\u0142o karier\u0119. Sk\u0142ania\u0142o to do wyjazd\u00f3w na studia za granic\u0119 i podejmowania s\u0142u\u017cby na obcych dworach, a przyk\u0142adem takich postaw sta\u0142 si\u0119 Daniel Ernest Jab\u0142o\u0144ski, senior Jednoty i nadworny kaznodzieja brandenburskiego dworu Hohenzollern\u00f3w w Berlinie. Kariera Jab\u0142o\u0144skiego to jednak tak\u017ce cz\u0119sto przytaczany, symboliczny przyk\u0142ad dwuznacznych kontakt\u00f3w polskich dysydent\u00f3w, odczuwaj\u0105cych narastaj\u0105c\u0105 nietolerancj\u0119 i szukaj\u0105cych pomocy u zagranicznych, niekatolickich w\u0142adc\u00f3w.<br \/>\nJakkolwiek gospodarcze i kulturalne znaczenie Leszna w XVIII wieku nie dor\u00f3wnywa\u0142o sytuacji z pierwszej po\u0142owy XVII wieku, to jednak nadal by\u0142o to przewa\u017caj\u0105co protestanckie miasto, g\u0142\u00f3wny o\u015brodek Jednoty i niezwykle silny o\u015brodek luteranizmu \u2013 wystarczy poda\u0107, \u017ce tylko w lutera\u0144skiej parafii funkcjonowa\u0142y trzy stanowiska pastor\u00f3w: proboszcza, archidiakona i diakona. Pochodz\u0105cych z Leszna pastor\u00f3w spotka\u0107 mo\u017cna by\u0142o w r\u00f3\u017cnych wielkopolskich parafiach, w tym w Poznaniu: duszpasterzem wsp\u00f3lnoty lutera\u0144skiej w tym mie\u015bcie by\u0142 w latach 1779\u20131816 pastor Ephraim Gottfried Stechebahr, podczas gdy Karol Diehl by\u0142 w latach 1787\u20131791 pastorem parafii ewangelicko-reformowanej .<br \/>\nZnaczenie Leszna doceniano w ca\u0142ej Wielkopolsce, skoro w 1775 roku, korzystaj\u0105c z przywr\u00f3conej formalnie w 1768 roku tolerancji wyznaniowej, to w\u0142a\u015bnie w tym mie\u015bcie zwo\u0142ano synod lutera\u0144ski oraz utworzono konsystorz w 1776 roku. Niestety ju\u017c w 1781 roku, w wewn\u0105trzko\u015bcielnym sporze mi\u0119dzy szlacht\u0105 a mieszczanami o powo\u0142anie okr\u0119gowych senior\u00f3w ze stanu mieszcza\u0144skiego, leszczy\u0144ska parafia popar\u0142a stanowisko szlachty. W efekcie siedziba lutera\u0144skiego konsystorza oraz miejsce odbywania synod\u00f3w zosta\u0142y przeniesione do Wschowy, a z funkcji radc\u00f3w konsystorza zrezygnowali dwaj pastorzy z Leszna, Johann Caspar Laengner i Samuel Gottlob Sch\u00e4fer. Prawdziw\u0105 katastrof\u0105 by\u0142 jednak wielki po\u017car w 1790 roku, czwarty ju\u017c w dziejach Leszna, kt\u00f3ry strawi\u0142 znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 miasta, w tym ko\u015bci\u00f3\u0142 lutera\u0144ski. Ko\u015bci\u00f3\u0142 ewangelicko-reformowany wprawdzie ocala\u0142 i luteranie natychmiast otrzymali prawo odprawiania w nim nabo\u017ce\u0144stw, ale wielu mieszka\u0144c\u00f3w opu\u015bci\u0142o zniszczone miasto. Zdziesi\u0105tkowana parafia lutera\u0144ska nie by\u0142a ju\u017c w stanie utrzymywa\u0107 trzech pastor\u00f3w, wi\u0119c najm\u0142odszy z nich, Johann Martin Fechner, przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do Osiecznej, a w Lesznie pozosta\u0142y tylko dwa etaty pastorskie: prymariuszem by\u0142 wspomniany ju\u017c Laengner, a sekundariuszem Samuel Gottlob Wirth; po \u015bmierci Laengnera w 1793 roku. Wirth zosta\u0142 pierwszym pastorem, a miejsce drugiego proboszcza zaj\u0105\u0142 Karl Gottlob Polluge.<br \/>\nW 1793 roku, po drugim rozbiorze Polski, Leszno zosta\u0142o zaj\u0119te przez prusk\u0105 administracj\u0119. W mie\u015bcie, kt\u00f3rego liczb\u0119 mieszka\u0144c\u00f3w szacowano w XVII wieku na oko\u0142o 10 tysi\u0119cy, pozostawa\u0142o niespe\u0142na siedem tysi\u0119cy. Ewangelicy stanowili wi\u0119kszo\u015b\u0107 wynosz\u0105c\u0105 niemal 3 100 os\u00f3b, przy czym w liczbie tej dominowali luteranie, podczas gdy reformowanych (wraz z potomkami braci czeskich) by\u0142o niewiele ponad osiemset os\u00f3b; \u017byd\u00f3w by\u0142o nieca\u0142e trzy tysi\u0105ce, a katolik\u00f3w ponad siedmiuset . Protestancka wsp\u00f3lnota, cho\u0107 mocno przerzedzona, okaza\u0142a si\u0119 jednak przydatna w obsadzaniu najwy\u017cszych urz\u0119d\u00f3w ko\u015bcielnych w nowej pruskiej prowincji Prusy Po\u0142udniowe, utworzonej na terenie tej cz\u0119\u015bci Wielkopolski, kt\u00f3r\u0105 zaj\u0119to w 1793 roku. Stolic\u0105 prowincji by\u0142 Pozna\u0144, i to tam Prusacy urz\u0105dzili administracyjne centrum ewangelickich struktur ko\u015bcielnych. Konsystorz we Wschowie zlikwidowano i utworzono nowy w Poznaniu, ale stanowiska duchownych radc\u00f3w powierzono dw\u00f3m pastorom, kt\u00f3rzy zajmowali najwy\u017csze urz\u0119dy ju\u017c w okresie przedrozbiorowym: radc\u0105 lutera\u0144skim zosta\u0142 pastor Langner ze Wschowy, a kalwi\u0144skim pastor Christian Theophil Cassius z Leszna.<br \/>\nDzi\u0119ki wsparciu pruskich w\u0142adz, ale te\u017c dzi\u0119ki ofiarno\u015bci samych leszczy\u0144skich ewangelik\u00f3w oraz pomocy zagranicznych wsp\u00f3\u0142wyznawc\u00f3w, w 1805 roku uda\u0142o si\u0119 odbudowa\u0107 lutera\u0144ski ko\u015bci\u00f3\u0142 w Lesznie. Nie wszystkie jednak pruskie innowacje, zmierzaj\u0105ce do modernizacji sposobu zarz\u0105dzania pa\u0144stwem, przyjmowano bez zastrze\u017ce\u0144. Sporo emocji wzbudzi\u0142y na przyk\u0142ad egzaminy, kt\u00f3re musieli sk\u0142ada\u0107 kandydaci na nauczycieli, tak\u017ce w szko\u0142ach parafialnych. Ofiar\u0105 tego zarz\u0105dzenia pad\u0142 dopiero co powo\u0142any na stanowisko szkolnego rektora Friedrich Wilhelm Fechner, kt\u00f3ry nie zda\u0142 egzaminu i zosta\u0142 zatwierdzony na swoim stanowisko tylko dzi\u0119ki stanowczej pro\u015bbie rady parafialnej . W 1806 r. sytuacja polityczna gwa\u0142townie si\u0119 zreszt\u0105 zmieni\u0142a, gdy\u017c po kl\u0119sce Prus w wojnie z napoleo\u0144sk\u0105 Francj\u0105, Leszno znalaz\u0142o si\u0119 w granicach Ksi\u0119stwa Warszawskiego, a obaj duchowni radcy pozna\u0144skiego konsystorza przestali wykonywa\u0107 swoje obowi\u0105zki. Cassius, kt\u00f3ry by\u0142 tak\u017ce pastorem pozna\u0144skiej parafii Jednoty, zmar\u0142 w 1813 roku, ale jego nast\u0119pc\u0105 na stanowisku pastora w stolicy Wielkopolski zosta\u0142 w 1814 roku kolejny duchowny urodzony w Lesznie, Johannes Bornemann .<br \/>\nW 1815 roku Ksi\u0119stwo Warszawskie uleg\u0142o likwidacji, a Prusacy przej\u0119li kontrol\u0119 nad jego zachodni\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 tworz\u0105c Wielkie Ksi\u0119stwo Pozna\u0144skie, od po\u0142owy XIX wieku nazywane prowincj\u0105 pozna\u0144sk\u0105 (Provinz Posen). Centralna pozycja Poznania jako siedziby ewangelickich w\u0142adz ko\u015bcielnych zosta\u0142a utrzymana, a kalwi\u0144skim radc\u0105 nowego Konsystorza Kr\u00f3lewskiego zosta\u0142 wspomniany pastor i senior Jednoty Bornemann. Nie wzbudzi\u0142o to protest\u00f3w ani w\u015br\u00f3d luteran\u00f3w, ani w\u015br\u00f3d reformowanych w Lesznie, gdy\u017c zasadniczo by\u0142o to przywr\u00f3cenie sytuacji z prze\u0142omu stuleci, czyli z okresu Prus Po\u0142udniowych. Dopiero unia luteranizmu i kalwinizmu, og\u0142oszona w 1817 roku i b\u0119d\u0105ca pierwszym krokiem na drodze do utworzenia scentralizowanego, ewangelickiego Ko\u015bcio\u0142a krajowego w Prusach, zosta\u0142a oprotestowana mimo pocz\u0105tkowej przychylno\u015bci. Pierwsze nabo\u017ce\u0144stwo wed\u0142ug unijnego rytu odby\u0142o si\u0119 w Lesznie 6 listopada 1817 roku w ko\u015bciele lutera\u0144skim, a uczestniczyli w nim by\u0142y diakon z Leszna, wspomniany ju\u017c pastor Fechner, b\u0119d\u0105cy w\u00f3wczas proboszczem w Osiecznej i seniorem leszczy\u0144skiego okr\u0119gu ko\u015bcielnego. Duchowni Jednoty z Leszna wzi\u0119li tak\u017ce udzia\u0142 w synodzie okr\u0119gowym, jaki odby\u0142 si\u0119 w 1818 roku. Uczestnikami tego synodu byli wszyscy duchowni ewangeliccy, funkcjonuj\u0105cy na terenie diecezji lutera\u0144skiej, obejmuj\u0105cej parafie w Lesznie, Osiecznej, \u015amiglu, Racocie, Rydzynie, Zaborowie oraz Kro\u015bnie ko\u0142o Mosiny. Og\u00f3\u0142em zebra\u0142o si\u0119 zatem 15 os\u00f3b: dziewi\u0119ciu pastor\u00f3w lutera\u0144skich i sze\u015bciu reformowanych; w\u015br\u00f3d reformowanych by\u0142o pi\u0119ciu duchownych z Leszna i jeden z Lasocic . Jak wynika z zachowanego protoko\u0142u obrad, wszyscy zebrani opowiedzieli si\u0119 za zjednoczeniem lutera\u0144skich i kalwi\u0144skich parafii w Lesznie i Lasocicach, a jedynie pastor Karl Gottlob Polluge, prymariusz \u201edotychczasowej lutera\u0144skiej\u201d parafii w Lesznie, zastrzeg\u0142, i\u017c z powodu zad\u0142u\u017cenia jego zboru nie mo\u017cna jeszcze bli\u017cej okre\u015bla\u0107 sposobu i warunk\u00f3w tego zjednoczenia. Zwiastunem p\u00f3\u017aniejszego oporu wobec unii i centralizacji Ko\u015bcio\u0142a by\u0142o zdecydowane opowiedzenie si\u0119 za wyborem superintendent\u00f3w oraz generalnego superintendenta przez duchownych, a tak\u017ce krytyka zwyczaju dostarczania rozporz\u0105dze\u0144 w\u0142adz ko\u015bcielnych za po\u015brednictwem landrat\u00f3w lub magistrat\u00f3w . Duch panuj\u0105cy w czasie obrad synodu leszczy\u0144skiego by\u0142 jednak zasadniczo przychylny unii obu wyzna\u0144, co stanowi\u0142o kontrast w stosunku do obrad synodu pozna\u0144skiego, w czasie kt\u00f3rego to w\u0142a\u015bnie duchowni kalwi\u0144scy wyra\u017cali zdecydowany sprzeciw wobec planowanych zmian, skutkuj\u0105cych faktyczn\u0105 likwidacj\u0105 odr\u0119bno\u015bci wielkopolskiej Jednoty.<br \/>\nProces dochodzenia do formalnej akceptacji unii luteranizmu i kalwinizmu przez duchownych Jednoty w Lesznie trwa\u0142 jeszcze wiele lat. Najwi\u0119kszy op\u00f3r wzbudza\u0142a nowa liturgia, ale istotne znaczenie mia\u0142y te\u017c kwestie ustrojowe, w tym wyb\u00f3r senior\u00f3w i cz\u0142onk\u00f3w rady parafialnej, okre\u015blanej tradycyjn\u0105 nazw\u0105 prezbiterium. Dopiero w 1832 roku zgodzono si\u0119 na zastosowanie nowej, wsp\u00f3lnej dla wszystkich parafii ewangelickich agendy, czyli porz\u0105dku nabo\u017ce\u0144stw. Efektem by\u0142o formalne zaprzestanie u\u017cywania oficjalnych nazw \u201elutera\u0144ski\u201d oraz \u201eewangelicko-reformowany\u201d, a parafia Jednoty w Lesznie przyj\u0119\u0142a \u015bwi\u0119tego Jana za patrona zboru oraz ko\u015bcio\u0142a; ko\u015bci\u00f3\u0142 parafii lutera\u0144skiej ju\u017c od XVII wieku nazywany by\u0142 ko\u015bcio\u0142em \u015bw. Krzy\u017ca. Ostateczne przyj\u0119cie wszystkich element\u00f3w nowej liturgii, w tym wystroju o\u0142tarza i nabo\u017ce\u0144stwa z towarzyszeniem ch\u00f3ru, przyj\u0119to dopiero w 1837 roku, ulegaj\u0105c naciskom kalwi\u0144skiego radcy konsystorza w Poznaniu, superintendenta Friedricha Leopolda D\u00fctschkego.<br \/>\nZgoda na uni\u0119 z ujednolicon\u0105 liturgi\u0105 by\u0142a jednak pozorna, co wyra\u017anie dostrzegano w pozna\u0144skim konsystorzu ju\u017c w 1834 roku. Przeciwnikami zmian i zwolennikami utrzymania odr\u0119bno\u015bci Jednoty w Ko\u015bciele Ewangelicko-Unijnym byli ju\u017c jednak nie tyle dojrzali duchowni zwi\u0105zani d\u0142ugoletni\u0105 i wr\u0119cz wielopokoleniow\u0105 \u2013 jak Cassiusowie \u2013 tradycj\u0105 z Jednot\u0105, lecz dwaj m\u0142odzi pastorzy, kt\u00f3rzy obj\u0119li stanowiska w Lesznie w latach 20. XIX wieku. Co wi\u0119cej, obaj nie wywodzili si\u0119 z miejscowych mieszcza\u0144skich rodzin, lecz przybyli z s\u0105siednich pruskich prowincji. Pierwszym z nich by\u0142 August Schiedewitz, urodzony w 1798 roku. w Z\u0105bkowicach \u015al\u0105skich (Frankenstein) w rodzinie urz\u0119dnika podatkowego. W latach 1812\u20131818 uczy\u0142 si\u0119 w gimnazjum w Jeleniej G\u00f3rze, przerywaj\u0105c edukacj\u0119 na kilka miesi\u0119cy w 1815 roku, kiedy wst\u0105pi\u0142 jako ochotnik w szeregi pruskiej armii walcz\u0105cej z napoleo\u0144sk\u0105 Francj\u0105. W 1821 roku uko\u0144czy\u0142 studia teologiczne i pracowa\u0142 odt\u0105d jako nauczyciel domowy w szlacheckiej rodzinie na \u015al\u0105sku. W 1824 roku zda\u0142 drugi egzamin teologiczny i zg\u0142osi\u0142 swoj\u0105 kandydatur\u0119 na stanowisko pastora w reformowanej parafii w Lesznie. Uzyska\u0142 poparcie wi\u0119kszo\u015bci wyborc\u00f3w i w grudniu 1824 roku, jako 26-letni m\u0142odzieniec, rozpocz\u0105\u0142 duszpastersk\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119 u boku 80-letniego seniora Jednoty Johanna Ludwiga Cassiusa. Bezpo\u015bredni wp\u0142yw s\u0119dziwego duchownego, pami\u0119taj\u0105cego jeszcze czasy przedrozbiorowe, musia\u0142 wywrze\u0107 niema\u0142y wp\u0142yw na Schiedewitza, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 zwolennikiem zachowania odr\u0119bno\u015bci Jednoty. Pogl\u0105dy tego ostatniego mia\u0142y pod\u0142o\u017ce nie tylko religijne, teologiczne, ale tak\u017ce, a mo\u017ce nawet przede wszystkim historyczne, zdradzaj\u0105ce nie tyle zainteresowanie, co wr\u0119cz fascynacj\u0119 przesz\u0142o\u015bci\u0105 Jednoty.<br \/>\nSta\u0142o si\u0119 widoczne pod koniec dekady lat 30. XIX wieku, kiedy urz\u0119dnicy pozna\u0144skiego konsystorza poprosili wszystkich pastor\u00f3w o sporz\u0105dzenie historii ich parafii. Celem tego polecenia by\u0142a swoista inwentaryzacja, opis stanu protestantyzmu w Wielkim Ksi\u0119stwie Pozna\u0144skim z uwzgl\u0119dnieniem dziej\u00f3w poszczeg\u00f3lnych zbor\u00f3w, ale efektem by\u0142o o\u017cywienie zainteresowania historycznymi tradycjami, widoczne przynajmniej w niekt\u00f3rych parafiach. Polecenie pozna\u0144skich w\u0142adz ko\u015bcielnych spotka\u0142o si\u0119 ze zr\u00f3\u017cnicowanym przyj\u0119ciem, wielu pastor\u00f3w zwleka\u0142o kilka lat z napisaniem historycznych opracowa\u0144, zdarza\u0142y si\u0119 tak\u017ce bardzo powierzchowne, kilkustronicowe opracowania. Na tym tle szczeg\u00f3lnie wyr\u00f3\u017cni\u0142o si\u0119 niezwykle obszerne dzie\u0142o pastora Schiedewitza, uko\u0144czone w 1839 roku i licz\u0105ce 184 strony r\u0119kopisu . Autor dziej\u00f3w parafii lutera\u0144skiej w Lesznie, Johann Grabig, dostarczy\u0142 tymczasem tekst licz\u0105cy zaledwie 14 stron r\u0119kopisu i nie trzeba chyba dodawa\u0107, \u017ce by\u0142o to bardzo pobie\u017cne opracowanie .<br \/>\nOpracowanie Schiedewitza zawiera\u0142o wiele szczeg\u00f3\u0142owych fakt\u00f3w, a spos\u00f3b narracji zdradza\u0142, jak ju\u017c wspomnia\u0142em, g\u0142\u0119bok\u0105 fascynacj\u0119 przesz\u0142o\u015bci\u0105 Jednoty. Podobny stosunek do dziej\u00f3w leszczy\u0144skiego zboru braci czeskich i ca\u0142ej wielkopolskiej Jednoty wykazywa\u0142 drugi pastor parafii \u015bw. Jana, Eduard Pflug. Urodzony w Halle w 1801 roku, uko\u0144czy\u0142 tam\u017ce studia teologiczne, a nast\u0119pnie pracowa\u0142 jako nauczyciel domowy na \u015al\u0105sku. Kiedy po \u015bmierci s\u0119dziwego pastora Cassiusa w 1827 roku w Lesznie og\u0142oszono wakat na stanowisku drugiego pastora, Pflug pracowa\u0142 w nieodleg\u0142ym G\u0142ogowie i zg\u0142osi\u0142 swoj\u0105 kandydatur\u0119. Okaza\u0142 si\u0119 najbardziej przekonuj\u0105cy i w 1828 roku zosta\u0142 wybrany na ten urz\u0105d spo\u015br\u00f3d trzech kandydat\u00f3w, kt\u00f3rzy zostali zaprezentowani parafii. W Lesznie bardzo szybko zaprzyja\u017ani\u0142 si\u0119 z Schiedewitzem, umacniaj\u0105c zbie\u017cno\u015b\u0107 pogl\u0105d\u00f3w ma\u0142\u017ce\u0144stwem z siostr\u0105 prymariusza. I jak sam Schiedewitz podkre\u015bla\u0142, Pflug wykaza\u0142 nadzwyczajne zainteresowania przesz\u0142o\u015bci\u0105, co wyra\u017ca\u0142o si\u0119 mi\u0119dzy innymi w porz\u0105dkowaniu i prowadzeniu archiwum Jednoty oraz opublikowaniu opracowania o przesz\u0142o\u015bci Leszna . Zainteresowania historyczne mia\u0142y jednak nie tylko wymiar porz\u0105dkowy, ale tak\u017ce ideowy, czy raczej to\u017csamo\u015bciowy. W 1840 zmar\u0142 kr\u00f3l Fryderyk Wilhelm III, kt\u00f3ry narzuci\u0142 uni\u0119 luteranizmu i kalwinizmu protestantom w Prusach. Rada parafii \u015bw. Jana ju\u017c w 1841 roku wyst\u0105pi\u0142a z oficjaln\u0105 pro\u015bb\u0105 o przywr\u00f3cenie dawnego ustroju wielkopolskiej Jednoty, a kiedy nowy kr\u00f3l, Fryderyk Wilhelm IV, bawi\u0142 przejazdem w Lesznie w lipcu 1842 roku, pastor Pflug przedstawi\u0142 stanowisko kolegium ko\u015bcielnego. Efektem tych dzia\u0142a\u0144 by\u0142o zezwolenie na wybory duchownego seniora Jednoty, kt\u00f3re odby\u0142y si\u0119 w 1843 roku Pastor Pflug nie zdoby\u0142 jednak wymaganej wi\u0119kszo\u015bci g\u0142os\u00f3w i nowym seniorem zosta\u0142 Adolf Siedler, pastor parafii \u015bw. Piotra w Poznaniu .<br \/>\nStarania Schiedewitza i Pfluga o przywr\u00f3cenie dawnego ustroju Jednoty zako\u0144czy\u0142y si\u0119 tylko po\u0142owicznym sukcesem, wyra\u017caj\u0105cym si\u0119 przywr\u00f3ceniem wybieralnego urz\u0119du seniora posiadaj\u0105cego sukcesj\u0119 apostolsk\u0105. Wybory by\u0142y jednak fasadowe i zwyci\u0119\u017cali w nich zawsze kandydaci popierani przez Konsystorz Kr\u00f3lewski w Poznaniu, b\u0119d\u0105cy cz\u0119sto duchownymi lutera\u0144skimi. Nie bez znaczenia by\u0142 te\u017c zapewne charakter pastora Pfluga, kt\u00f3ry nie ukrywa\u0142 ambicji obj\u0119cia stanowiska seniora Jednoty, ale swoim zachowaniem \u2013 jak twierdzi\u0142 drugi pastor parafii \u015bw. Jana, Robert Frommberger \u2013 zniech\u0119ca\u0142 nawet przychylne mu osoby. Jego nadzieje zosta\u0142y ostatecznie pogrzebane, kiedy po wyborze pastora Carla Goebela na seniora w 1857 roku, postanowiono obsadzi\u0107 r\u00f3wnie\u017c stanowisko konseniora, czyli drugiego seniora. Zosta\u0142 nim w 1859 roku pastor Theodor Gumprecht z Waszkowa, a Pflug t\u0119 nominacj\u0119 oprotestowa\u0142, wskazuj\u0105c na liczne uchybienia nowego seniora, w tym na przyk\u0142ad oddawanie si\u0119 tak nieobyczajnym rozrywkom jak polowania. Pastor Pflug zmar\u0142 w 1865 roku, pono\u0107 wielce rozgoryczony, ale nie jest wykluczone, \u017ce jego ambicje nie by\u0142y a\u017c tak wybuja\u0142e, jak twierdzi\u0142 pastor Frommberger . W 1881 roku, po \u015bmierci seniora Goebela, leszczy\u0144ska parafia \u015bw. Jana upomnia\u0142a si\u0119 raz jeszcze o wybory seniora \u201ezgodnie z ustrojem Jednoty\u201d w 1882 roku, a szczeg\u00f3\u0142owe, historyczne uzasadnienie tego \u017c\u0105dania wy\u0142o\u017cy\u0142 w obszernym, drukowanym opracowaniu pastor Rudolf Koch . Duchowny ten, drugi proboszcz w Lesznie w latach 1867\u20131885, by\u0142 kolejnym przybyszem z Dolnego \u015al\u0105ska, kt\u00f3ry uleg\u0142 fascynacji dziejami wielkopolskiej Jednoty. Poparty przez niego wniosek o respektowanie historycznych tradycji podczas wybor\u00f3w duchownych zwierzchnik\u00f3w nie zosta\u0142 jednak uwzgl\u0119dniony, a nowym seniorem Jednoty i zosta\u0142 w 1883 roku lutera\u0144ski duchowny Eugen Borgius, pastor pozna\u0144skiej parafii \u015bw. Piotra.<br \/>\nIstotnym elementem odr\u0119bno\u015bci wielkopolskiej Jednoty by\u0142a nale\u017c\u0105ca do niej grupa polskiej szlachty kalwi\u0144skiej, trwaj\u0105ca w wierno\u015bci protestanckiemu wyznaniu przodk\u00f3w od czas\u00f3w reformacji. W parafii \u015bw. Jana funkcjonowa\u0142o od XVII wieku stanowisko polskiego kaznodziei. Od 1822 roku zajmowa\u0142 je Johann Friedrich Cassius, profesor leszczy\u0144skiego gimnazjum. Duchowny ten, cho\u0107 by\u0142 synem zmar\u0142ego w 1827 roku seniora Cassiusa, doskonale znaj\u0105cego j\u0119zyk polski, sam pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 tym j\u0119zykiem tak s\u0142abo, \u017ce nie by\u0142 w stanie odprawia\u0107 polskich nabo\u017ce\u0144stw i wyg\u0142asza\u0107 polskich kaza\u0144. Niech\u0119ci do niego \u2013 z tego i z innych powod\u00f3w \u2013 nie kry\u0142 pastor Pflug, kt\u00f3ry w 1847 roku, po przedwczesnej \u015bmierci Schiedwitza, obj\u0105\u0142 stanowisko prymariusza. Pastor Cassius, cho\u0107 zrezygnowa\u0142 ju\u017c w 1848 roku z pracy w gimnazjum, to nadal by\u0142 formalnie polskim kaznodziej\u0105. Dopiero w 1854 roku uda\u0142o si\u0119 Pflugowi nak\u0142oni\u0107 go do przej\u015bcia w stan spoczynku, a odprawianie polskich nabo\u017ce\u0144stw ewangelicko-reformowanych powierzono diakonowi Wenzelowi z Poznania, przyje\u017cd\u017caj\u0105cemu do Leszna dwa razy w roku. Cassius zmar\u0142 w 1865 roku, stanowisko polskiego kaznodziei skasowano w 1867 roku. Polskie nabo\u017ce\u0144stwa odprawiano jednak w Lesznie nadal a\u017c do lat 20. XX wieku, traktuj\u0105c je jako istotne \u015bwiadectwo historycznych tradycji wielkopolskiej Jednoty.<br \/>\nOstatnim pastorem parafii \u015bw. Jana, kt\u00f3ry odprawia\u0142 polskie nabo\u017ce\u0144stwa ewangelickie w Lesznie, by\u0142 Wilhelm Bickerich. On tak\u017ce traktowa\u0142 utrzymywanie polskiego duszpasterstwa jako podtrzymanie kilkusetletniej tradycji, ale motywy jego zainteresowa\u0144 przesz\u0142o\u015bci\u0105 Jednoty znacznie si\u0119 r\u00f3\u017cni\u0142y od cel\u00f3w, jakimi kierowali si\u0119 jego poprzednicy na stanowisku duchownych leszczy\u0144skiej parafii \u015bw. Jana. Utworzenie Rzeszy Niemieckiej w 1871 r. oraz narastaj\u0105cy antagonizm polsko-niemiecki w zaborze pruskim spowodowa\u0142 umocnienie wzajemnego zwi\u0105zku nacjonalizmu i religii. Protestantyzm w pruskiej prowincji pozna\u0144skiej przybra\u0142 w\u00f3wczas ju\u017c wyra\u017anie narodowe, niemieckie oblicze, ale nie oznacza\u0142o to rezygnacji z duszpasterstwa w j\u0119zyku polskim. Zar\u00f3wno duchowni lutera\u0144scy, jak i kalwi\u0144scy uznawali, i\u017c utrzymanie duszpasterstwa w j\u0119zyku polskim przekona Polak\u00f3w oraz osoby o niewykszta\u0142conej w pe\u0142ni \u015bwiadomo\u015bci narodowej \u2013 jak cho\u0107by luteran\u00f3w w wiejskich parafiach na wielkopolsko-\u015bl\u0105skim pograniczu \u2013 do wytrwania w wierno\u015bci protestanckiemu wyznaniu i nieulegania pokusie dokonania konwersji na katolicyzm.<br \/>\nW przypadku Wilhelma Bickericha znajomo\u015b\u0107 j\u0119zyka polskiego wi\u0105za\u0142a si\u0119 jednak nie tyle z konieczno\u015bci\u0105 odprawiania polskich nabo\u017ce\u0144stw, lecz raczej z badaniami nad histori\u0105 wielkopolskiej Jednoty. To w\u0142a\u015bnie Bickerich jest autorem fundamentalnych opracowa\u0144 dotycz\u0105cych dziej\u00f3w tego wyznania, opartych na gruntownej znajomo\u015bci \u017ar\u00f3de\u0142. Co wi\u0119cej, duchowny ten nak\u0142oni\u0142 swojego r\u00f3wie\u015bnika, koleg\u0119 ze studi\u00f3w Gottfrieda Smenda, do podj\u0119cia pracy w parafii \u015bw. Krzy\u017ca w Lesznie. Obaj stworzyli znakomicie uzupe\u0142niaj\u0105cy si\u0119 tandem energicznych duszpasterzy, kt\u00f3rzy swoimi badaniami historycznymi po\u0142o\u017cyli fundamenty dla konstruowania polityki pami\u0119ci i to\u017csamo\u015bci protestant\u00f3w zar\u00f3wno w Lesznie, jak i w ca\u0142ej Wielkopolsce.<br \/>\nBickerich urodzi\u0142 si\u0119 w 1867 roku w Zeiskam, mie\u015bcie le\u017c\u0105cym w tej cz\u0119\u015bci Palatynatu Re\u0144skiego, kt\u00f3ra nale\u017ca\u0142a do Bawarii. Po nag\u0142ej \u015bmierci ojca w 1870 roku wyjecha\u0142 z matk\u0105 do Poznania, gdzie wychowywa\u0142 si\u0119 w domu swojego dziadka, wspomnianego ju\u017c seniora Jednoty Carla Goebela, pastora pozna\u0144skiej parafii \u015bw. Piotra i radcy Konsystorza Kr\u00f3lewskiego. W Poznaniu uko\u0144czy\u0142 gimnazjum w 1886 roku, a nast\u0119pnie studiowa\u0142 teologi\u0119 w Erlangen, Bazylei i \u2013 najd\u0142u\u017cej \u2013 w Halle. W czasie studi\u00f3w zaprzyja\u017ani\u0142 si\u0119 z Gottfriedem Smendem, urodzonym w 1866 roku w Barmen (obecnie cz\u0119\u015b\u0107 miasta Wuppertal) w pruskiej Nadrenii. Smend pochodzi\u0142 z rodziny fabrykanta, ale jego dziadek i pradziadek byli pastorami, co nie pozosta\u0142o bez wp\u0142ywu na decyzj\u0119 o wyborze drogi \u017cyciowej. Po studiach w Erlangen, Lipsku i Halle pracowa\u0142 kr\u00f3tko jako nauczyciel w domu niemieckiego barona w Mitawie w Kurlandii, ale wr\u00f3ci\u0142 by podj\u0105\u0107 uzupe\u0142niaj\u0105ce studia w ewangelickim seminarium duchownym (Predigerseminar) w Wittenberdze. Tu nieco min\u0105\u0142 si\u0119 z Bickerichem, kt\u00f3ry uko\u0144czy\u0142 seminarium w Wittenberdze w 1891 roku i ju\u017c w 1892 roku rozpocz\u0105\u0142 wikariat w parafii \u015bw. Jana w Lesznie. W pa\u017adzierniku 1892 roku Smend otrzyma\u0142 od Bickericha list z propozycj\u0105, by zg\u0142osi\u0142 swoj\u0105 kandydatur\u0119 na zwolnione niedawno stanowisko drugiego pastora parafii \u015bw. Krzy\u017ca. Jak sam Smend wspomina\u0142, nigdy nie rozwa\u017ca\u0142 opuszczenia swojej nadre\u0144skiej ojczyzny i przeprowadzki na Wsch\u00f3d, b\u0119d\u0105cy dla niego praktycznie nieznan\u0105 krain\u0105. Swoj\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 wi\u0105za\u0142 raczej z Nadreni\u0105, skoro oba egzaminy teologiczne, uprawniaj\u0105ce do podj\u0119cia s\u0142u\u017cby duszpasterskiej, z\u0142o\u017cy\u0142 w konsystorzu w Koblencji (w 1890 i 1892 roku), a nie \u2013 tak jak Bickerich \u2013 w Poznaniu. Przes\u0142a\u0142 jednak swoje podanie do Leszna i wyg\u0142osi\u0142 pr\u00f3bne kazanie, ale jednocze\u015bnie ubiega\u0142 si\u0119 o stanowisko duszpasterskie w innej parafii w Nadrenii. W Lesznie zrobi\u0142 pozytywne wra\u017cenie i zosta\u0142 wybrany przez parafian, natomiast w ojczystej Nadrenii jego kandydatur\u0119 odrzucono. W ten spos\u00f3b Smend trafi\u0142 w lutym 1893 roku do Leszna; w tym samym miesi\u0105cu zar\u00f3wno on, jak i Bickerich zostali ordynowani w Poznaniu na duchownych ewangelickich. Obaj zajmowali pocz\u0105tkowo stanowiska sekundariuszy, ale Bickerich zosta\u0142 ju\u017c w 1896 roku prymariuszem, natomiast Smend zosta\u0142 pierwszym pastorem parafii \u015bw. Krzy\u017ca dopiero w 1907 roku, ale za to obj\u0105\u0142 jednocze\u015bnie stanowisko superintendenta leszczy\u0144skiego okr\u0119gu ko\u015bcielnego . Awans Bickericha do godno\u015bci seniora Jednoty d\u0142ugo by\u0142 wykluczony, gdy\u017c stanowisko to by\u0142o w praktyce zarezerwowane dla radc\u00f3w Konsystorza Kr\u00f3lewskiego w Poznaniu, ale w 1932 roku, po \u015bmierci seniora i radcy Haenischa, Bickerich zosta\u0142 seniorem, pozostaj\u0105c pastorem w Lesznie. Niestety ju\u017c w styczniu 1934 roku zmar\u0142, a rok p\u00f3\u017aniej na emerytur\u0119 przeszed\u0142 Smend.<br \/>\nBickerich rozpocz\u0105\u0142 swoje urz\u0119dowanie w Lesznie od inicjatywy, kt\u00f3ra by\u0142a programowym zwiastunem jego trwaj\u0105cej niemal cztery dekady dzia\u0142alno\u015bci. W 1898 roku przypada\u0142a 350 rocznica za\u0142o\u017cenia zboru braci czeskich w Lesznie, obchodzona jako rocznica za\u0142o\u017cenia ewangelicko-reformowanej parafii Jednoty. Centralnym elementem jubileuszowych uroczysto\u015bci mia\u0142o by\u0107 ufundowanie i ods\u0142oni\u0119cie pomnika najwybitniejszego przedstawiciela tej parafii, Jana Amosa Komenskiego. Decyzj\u0119 w tej sprawie podj\u0119\u0142o prezbiterium parafii, a fundusze zebrano w\u015br\u00f3d parafian w Lesznie oraz w innych zaprzyja\u017anionych parafiach, mi\u0119dzy innymi w Herrnhut. Pomnik wykona\u0142 rze\u017abiarz Alfred Reichel, mieszkaj\u0105cy w Charlottenburgu (miasto przy\u0142\u0105czono do Berlina w 1920 roku). Pomnik stan\u0105\u0142 przed ko\u015bcio\u0142em \u015bw. Jana, uroczysto\u015b\u0107 ods\u0142oni\u0119cia odby\u0142a si\u0119 w sierpniu 1898 roku. Na dwumetrowym postumencie z bawarskiego granitu ustawiono odlane z br\u0105zu popiersie uczonego o wysoko\u015bci 1,2 metra. Na wszystkich czterech bokach postumentu umieszczono niemieckie napisy: z przodu \u201eAmos Comenius\u201d, z prawej daty urodzin i \u015bmierci, z lewej \u201eRektor i kaznodzieja w tej parafii\u201d. Napis z ty\u0142u by\u0142 nieco d\u0142u\u017cszy, w j\u0119zyku polskim mo\u017cna go odda\u0107 nast\u0119puj\u0105co: \u201e\u015awiadek Chrystusa na wygnaniu, czeskiej Jednoty ostatni senior, przyjaciel ludzko\u015bci i wizjoner szkolnictwa\u201d .<br \/>\nCzeski uczony i duchowny by\u0142 niew\u0105tpliwie najbardziej znanym mieszka\u0144cem Leszna, co doceniali tak\u017ce Polacy, maj\u0105cy wszak\u017ce zastrze\u017cenia do postawy Komenskiego w czasie najazdu szwedzkiego w 1656 roku. Urodzony w Lesznie Stanis\u0142aw Karwowski, autor licznych publikacji o historii Wielkopolski, ju\u017c w 1877 roku pisa\u0142 o czeskim seniorze: \u201e\u017be Komeniusz g\u0142\u00f3wnie si\u0119 do zdrady Leszna przyczyni\u0142, nie mo\u017ce ulega\u0107 \u017cadnej w\u0105tpliwo\u015bci. Mia\u0142 on tu bowiem najwi\u0119ksze znaczenie, jako senior i rektor gimnazyum, jako m\u0105\u017c g\u0142o\u015bny w ca\u0142ej Europie i jako mieszczanin w Lesznie osiad\u0142y, zaszczycony przyja\u017ani\u0105 pot\u0119\u017cnych pan\u00f3w protestanckich, bogaty i niepospolitemi zdolno\u015bciami g\u00f3ruj\u0105cy nad wszystkimi dysydentami nie tylko w Lesznie, lecz w ca\u0142ej Polsce, ba, nawet w Europie. Niepodobna, aby s\u0142owo takiego m\u0119\u017ca nie mia\u0142o zawa\u017cy\u0107 na szali\u201d . Wyb\u00f3r tej wybitnej postaci na patrona leszczy\u0144skich ewangelik\u00f3w by\u0142 zatem nieuchronny, ale jednocze\u015bnie wytycza\u0142 pewn\u0105 o\u015b polsko-niemieckiego sporu o ocen\u0119 obecno\u015bci protestanckich imigrant\u00f3w w Rzeczypospolitej.<br \/>\nJubileusz 350 rocznicy utworzenia parafii czeskobraterskiej w Lesznie i ods\u0142oni\u0119cie pomnika Komenskiego zapocz\u0105tkowa\u0142y wieloletni\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 badawcz\u0105 i pisarsk\u0105 pastor\u00f3w Bickericha oraz \u2013 w mniejszym stopniu \u2013 Smenda. Zr\u00f3\u017cnicowane zaanga\u017cowanie obu duchownych znakomicie podsumowa\u0142 pierwszy z wymienionych, wskazuj\u0105c i\u017c parafia \u015bw. Jana to wyznaniowa wsp\u00f3lnota o starszej tradycji, natomiast parafia \u015bw. Krzy\u017ca to siostrzana wsp\u00f3lnota o wi\u0119kszej tera\u017aniejszo\u015bci . R\u00f3\u017cnice by\u0142y rzeczywi\u015bcie wyra\u017ane i musia\u0142y wp\u0142yn\u0105\u0107 na aktywno\u015b\u0107 obu duchownych. Parafia \u015bw. Jana liczy\u0142a pod koniec XIX wieku zaledwie p\u00f3\u0142tora tysi\u0105ca os\u00f3b i jej liczebno\u015b\u0107 w zasadzie si\u0119 nie zmienia\u0142a, wykazuj\u0105c raczej tendencje do nieznacznego spadku. Nie by\u0142a to tak\u017ce rozleg\u0142a parafia, gdy\u017c obejmowa\u0142a obszar Leszna oraz kilku okolicznych miejscowo\u015bci i osad: Strzy\u017cewice, Gronowo, Leszczynek, Antoniny, Zaborowo. Poza tym do parafii nale\u017ca\u0142y pojedyncze osoby wyznania kalwi\u0144skiego, przewa\u017cnie b\u0119d\u0105ce potomkami polskiej szlachty reformowanej i mieszkaj\u0105ce w odleglejszych miejscowo\u015bciach, jak: Parz\u0119czewo, Gry\u017cyna, Prochy, Witos\u0142aw, Czempi\u0144, Go\u0142aszyn ko\u0142o Rawicza, Krzycko Wielkie ko\u0142o W\u0142oszakowic oraz \u015aroda Wielkopolska.<br \/>\nParafia \u015bw. Krzy\u017ca by\u0142a du\u017co liczniejsza, gdy\u017c na pocz\u0105tku XX wieku liczy\u0142a niespe\u0142na pi\u0119\u0107 tysi\u0119cy os\u00f3b. Opr\u00f3cz Leszna do jej obszaru nale\u017ca\u0142y miejscowo\u015bci, wsie i osady: \u015awi\u0119ciechowa, Leszczynko, Lasocice, Gronowo, Strzy\u017cewice, Trzebina, Piotrowice, Ogrody i Przybyszewo. Pastor Smend, decyduj\u0105c si\u0119 na obj\u0119cie urz\u0119du w Lesznie, zasta\u0142 parafi\u0119 \u015bw. Krzy\u017ca du\u017co wi\u0119ksz\u0105, gdy\u017c w 1894 roku oddzielono od niej Wilkowo z kilkoma miejscowo\u015bciami i osadami, tworz\u0105c z nich odr\u0119bn\u0105 parafi\u0119 ewangelick\u0105. Jak jednak wspomnia\u0142em, od 1907 roku pastor Smend by\u0142 tak\u017ce superintendentem, nadzoruj\u0105c parafie leszczy\u0144skiego okr\u0119gu ko\u015bcielnego. Okr\u0119g ten obejmowa\u0142 w\u00f3wczas, opr\u00f3cz macierzystej wsp\u00f3lnoty \u015bw. Krzy\u017ca w Lesznie, nast\u0119puj\u0105ce parafie: Stare Bojanowo, Krzemieniewo, Ko\u015bcian, Kotusz, Lubi\u0144, Mi\u0105skowo, Racot, Rydzyna, \u015amigiel, Osieczna, Wilkowo, Zaborowo. Dodajmy jeszcze, \u017ce liczba mieszka\u0144c\u00f3w Leszna nieustannie ros\u0142a, a wi\u0119kszo\u015b\u0107 osiedlaj\u0105cych si\u0119 w mie\u015bcie ewangelik\u00f3w wst\u0119powa\u0142a do parafii \u015bw. Krzy\u017ca . To w tej parafii stopniowo ros\u0142a liczba os\u00f3b przyst\u0119puj\u0105cych do komunii, podczas gdy w parafii \u015bw. Jana notowano nieznaczny, ale sta\u0142y spadek liczby komunikant\u00f3w.<br \/>\nZ przytoczonych liczb wyra\u017anie wynika, \u017ce zakres duszpasterskich obowi\u0105zk\u00f3w pastora Smenda by\u0142 niepor\u00f3wnanie wi\u0119kszy, ni\u017c jego \u201ebrata w urz\u0119dzie\u201d Bickericha. Nic te\u017c dziwnego, \u017ce to Bickerich jako pierwszy rozpocz\u0105\u0142 nie tylko pisanie tekst\u00f3w o historii Leszna i Jednoty, ale te\u017c zacz\u0105\u0142 jako pierwszy popularyzowa\u0107 zdobywan\u0105 przez siebie wiedz\u0119. Powszechny obowi\u0105zek szkolny oraz coraz ta\u0144szy druk sprawi\u0142y, \u017ce mo\u017cna by\u0142o liczy\u0107 na coraz powszechniejsze czytelnictwo parafian. W 1900 roku ukaza\u0142 si\u0119 zatem po raz pierwszy kalendarz parafii \u015bw. Jana, b\u0119d\u0105cy informatorem o funkcjonowaniu wsp\u00f3lnoty ewangelicko-reformowanej, sprawozdaniem z wydarze\u0144 ostatniego roku, a tak\u017ce zbiorem tekst\u00f3w o przesz\u0142o\u015bci parafii. W 1903 roku zmieniono tytu\u0142 na Ma\u0142y Rocznik (\u201eJahrb\u00fcchlein\u201d), chc\u0105c unikn\u0105\u0107 nieporozumie\u0144 zwi\u0105zanych z nazw\u0105 \u201ekalendarz\u201d, oznaczaj\u0105c\u0105 wydawnictwo zawieraj\u0105ce terminarze oraz wykazy jarmark\u00f3w i inne informacje. Ma\u0142y Rocznik mia\u0142 by\u0107 parafialnym przewodnikiem, pomagaj\u0105cym uczestniczy\u0107 w \u017cyciu ko\u015bcielnym i tym samym wspieraj\u0105cym kszta\u0142towanie si\u0119 wsp\u00f3lnoty parafialnej. Istotnym elementem kszta\u0142towania owej wsp\u00f3lnoty by\u0142y teksty historyczne, kt\u00f3rych z biegiem lat pojawia\u0142o si\u0119 coraz wi\u0119cej. Wa\u017cna by\u0142\u0105 nie tylko ilo\u015b\u0107, ale te\u017c jako\u015b\u0107, gdy\u017c obj\u0119to\u015b\u0107 i format Ma\u0142ego Rocznika uleg\u0142y zwi\u0119kszeniu, a publikowane w nim opracowania historyczne by\u0142y coraz obszerniejsze i coraz bardziej profesjonalne.<br \/>\nPastor Smend nie przygl\u0105da\u0142 si\u0119 bezczynnie aktywno\u015bci swojego kolegi, aczkolwiek jego zadanie by\u0142o trudniejsze. Opr\u00f3cz niepor\u00f3wnanie wi\u0119kszych obowi\u0105zk\u00f3w duszpasterskich musia\u0142 przebrn\u0105\u0107 przez parafialne archiwum, nie mia\u0142 bowiem takich poprzednik\u00f3w, jak Schiedewitz czy Pflug. P\u00f3\u017aniejszy start pozwoli\u0142 za to na udost\u0119pnienie publiczno\u015bci od razu obszerniejszych i dojrzalszych tekst\u00f3w. Swoist\u0105 inauguracj\u0105 by\u0142a broszura wydana w 1910 roku, traktuj\u0105ca o czterech lutera\u0144skich ko\u015bcio\u0142ach \u015bw. Krzy\u017ca, budowanych, niszczonych i ponownie odbudowywanych . Kolejne wydawnictwa pojawi\u0142y si\u0119 bardzo szybko. W 1910 roku leszczy\u0144scy pastorzy lutera\u0144scy skorzystali z wzorca wypracowanego w siostrzanej parafii, publikuj\u0105c sw\u00f3j \u201eMa\u0142y Rocznik\u201d. W por\u00f3wnaniu ze skromnymi pocz\u0105tkami niewielkiego kalendarza leszczy\u0144skiej Jednoty, luteranie niemal od razu zacz\u0119li wydawa\u0107 sporych rozmiar\u00f3w broszur\u0119, zawieraj\u0105c\u0105 s\u0105\u017cniste teksty. Ju\u017c w drugim numerze ukaza\u0142 si\u0119 artyku\u0142 o przesz\u0142o\u015bci organ\u00f3w w ko\u015bciele \u015bw. Krzy\u017ca , ale prawdziwym popisem historiograficznego profesjonalizmu by\u0142o dzie\u0142o Smenda opublikowane w dw\u00f3ch cz\u0119\u015bciach w 1913 i 1914 roku. By\u0142a to historia, jak podano w tytule, ewangelickiego szkolnictwa w Lesznie, ale w rzeczywisto\u015bci autor skoncentrowa\u0142 si\u0119 na lutera\u0144skich plac\u00f3wkach edukacyjnych. Oczywi\u015bcie nie pomin\u0105\u0142 dzia\u0142alno\u015bci gimnazjum ewangelicko-reformowanego, podj\u0105\u0142 te\u017c kwesti\u0119 nie zawsze \u0142atwych wzajemnych stosunk\u00f3w duchownych i nauczycieli obu protestanckich wyzna\u0144 w mie\u015bcie . Ju\u017c w tym dziele mo\u017cna by\u0142o tak\u017ce dostrzec zasadnicz\u0105 tendencj\u0119 historiograficznych dokona\u0144 Smenda: stworzenie silnej historycznej tradycji, umo\u017cliwiaj\u0105cej konstruowanie to\u017csamo\u015bci niemieckich luteran\u00f3w w Lesznie bez kompleksu m\u0142odszo\u015bci czy wr\u0119cz braku por\u00f3wnywalnych osi\u0105gni\u0119\u0107 w stosunku do niew\u0105tpliwie starszej parafii Jednoty.<br \/>\nProfesjonalizacja bada\u0144 historycznych obu duchownych nie by\u0142a tylko efektem wiedzy zdobytej podczas studi\u00f3w teologicznych, pog\u0142\u0119bianej w\u0142asn\u0105 prac\u0105. Nie bez znaczenia by\u0142o cz\u0142onkostwo Bickericha i Smenda w Niemieckim Towarzystwie Historycznym Prowincji Pozna\u0144skiej, powsta\u0142ym w 1885 roku Towarzystwo to skupia\u0142o przedstawicieli r\u00f3\u017cnych zawod\u00f3w, zar\u00f3wno zainteresowanych histori\u0105 regionaln\u0105, jak i prowadz\u0105cych szczeg\u00f3\u0142owe, powa\u017cne badania nad przesz\u0142o\u015bci\u0105 Wielkopolski. W Poznaniu nie by\u0142o uniwersytetu, ale cz\u0142onkowie Towarzystwa wsp\u00f3\u0142pracowali z akademickimi historykami z uniwersytet\u00f3w we Wroc\u0142awiu, Berlinie, Pradze i Dorpacie, a sta\u0142\u0105, profesjonaln\u0105 koordynacj\u0119 i kontrol\u0119 prac zapewniali zawodowymi historycy, zatrudnieni w utworzonym w 1869 roku Archiwum Pa\u0144stwowym w Poznaniu. Rosn\u0105ca specjalizacja bada\u0144 nad dziejami protestantyzmu w Wielkopolsce sprawi\u0142a, \u017ce na pocz\u0105tku XX wieku, niemal jednocze\u015bnie z ukazaniem si\u0119 pierwszych obszernych publikacji o dziejach leszczy\u0144skich protestant\u00f3w, pojawi\u0142a si\u0119 idea powo\u0142ania odr\u0119bnego towarzystwa, skupiaj\u0105cego historyk\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a w Wielkopolsce. Po niemal dwuletnich przygotowaniach, w czerwcu 1910 roku utworzony zosta\u0142 Ewangelicki Zwi\u0105zek Historii Ko\u015bcio\u0142a w Prowincji Pozna\u0144skiej (Evangelischer Verein f\u00fcr die Kirchengeschichte der Provinz Posen). Jednym z najbardziej aktywnych cz\u0142onk\u00f3w zwi\u0105zku by\u0142 Wilhelm Bickerich. To on sta\u0142 si\u0119 faktycznym wydawc\u0105 i redaktorem zwi\u0105zkowego czasopisma \u201eAus Posens kirchlicher Vergangenheit\u201d, wydawanego w Lesznie latach 1911\u20131918. On te\u017c by\u0142 autorem programowego artyku\u0142u opublikowanego w pierwszym roczniku periodyku w 1911 roku, kre\u015bl\u0105cego dwa g\u0142\u00f3wne nurty lokalnej historiografii niemieckich ewangelik\u00f3w w Wielkopolsce. Pierwszy nurt, albo inaczej narracja wiod\u0105ca \u2013 to podkre\u015blanie zas\u0142ug niemieckich protestant\u00f3w w rozwoju kulturalnym i gospodarczym ziem polskich. A drugi, r\u00f3wnie wa\u017cny nurt, to eksponowanie prze\u015bladowa\u0144 protestanckich osadnik\u00f3w. Obie narracje stanowi\u0142y sp\u00f3jn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107: protestanci przybywali do Polski jako wygna\u0144cy lub poszukiwacze lepszych warunk\u00f3w gospodarowania, budowali tu miasta i wsie, ale jednocze\u015bnie musieli zmaga\u0107 si\u0119 z uciskiem. Przelewaj\u0105c niewinn\u0105 krew, umacniali jednak swoje prawa do ziemi, kt\u00f3r\u0105 zamienili z ugoru w kwitn\u0105ce pola. Jak zatem pisa\u0142 pastor Bickerich w 1911 roku: \u201eJest to historia krwi i \u0142ez, przemocy i podst\u0119pu, strat i zdrady, ale tak\u017ce ofiarnego uniesienia i uporczywego trwania. Na jej kartach zapisanych jest wiele ludzkiej s\u0142abo\u015bci, ale te\u017c wiele cichego, nieznanego bohaterstwa i pe\u0142nej m\u0119stwa wierno\u015bci wierze\u201d .<br \/>\nLata 1918\u20131920 przynios\u0142y radykaln\u0105 zmian\u0119 sytuacji politycznej. Polskim powsta\u0144com nie uda\u0142o si\u0119 zdoby\u0107 Leszna w czasie walk w grudniu 1918 oraz styczniu i lutym 1919 r., na co wp\u0142yw mia\u0142y stosunki narodowo\u015bciowe w mie\u015bcie. Odsetek ludno\u015bci katolickiej systematycznie wzrasta\u0142 od po\u0142owy XIX w., ale Leszno pozostawa\u0142o miastem o wyra\u017anej przewadze ludno\u015bci niemieckiej i ewangelickiej. W 1905 roku mieszka\u0142o w nim ponad 16 tysi\u0119cy os\u00f3b; z tej liczby 8,5 tysi\u0105ca stanowili ewangelicy (53%), 6,5 tysi\u0119cy katolicy (44%), a nieca\u0142y tysi\u0105c \u017bydzi (2%) . W\u015br\u00f3d katolik\u00f3w przewa\u017cali jednak Niemcy, gdy\u017c odsetek Polak\u00f3w w mie\u015bcie szacowano na nieco ponad 13 procent. O przynale\u017cno\u015bci miasta do odrodzonego pa\u0144stwa polskiego zadecydowa\u0142 traktat wersalski, podpisany w czerwcu 1919 roku. A\u017c do stycznia 1920 roku, kiedy traktat wszed\u0142 w \u017cycie, Leszno znajdowa\u0142o si\u0119 zatem pod administracj\u0105 niemieck\u0105. Dopiero przej\u0119cie po\u0142udniowej Wielkopolski przez polskie w\u0142adze sprawi\u0142o, \u017ce gwa\u0142townie zmieni\u0142y si\u0119 stosunki narodowo\u015bciowe na tym terenie. Niemcy masowo wyje\u017cd\u017cali do Rzeszy, a na ich miejsce sprowadzali si\u0119 Polacy. Co wi\u0119cej, Leszno nadal si\u0119 rozwija\u0142o, zwi\u0119kszaj\u0105c og\u00f3ln\u0105 liczb\u0119 ludno\u015bci. W 1931 r. mieszka\u0142o w nim ju\u017c ponad 23 tysi\u0105ce os\u00f3b, w tym niemal 21 tysi\u0119cy Polak\u00f3w i nieca\u0142e 2,3 tysi\u0105ca Niemc\u00f3w oraz oko\u0142o 120 \u017byd\u00f3w. Nie wszyscy spo\u015br\u00f3d owych Niemc\u00f3w byli protestantami, podobnie jak nie wszyscy protestanci byli Niemcami. W czasie spisu powszechnego w 1931 roku tylko 1487 os\u00f3b poda\u0142o wyznanie ewangelicko-unijne, 65 ewangelicko-reformowane, 104 ewangelicko-augsburskie, 40 ewangelickie (bez doprecyzowania, pozwalaj\u0105cego zidentyfikowa\u0107 przynale\u017cno\u015b\u0107 ko\u015bcieln\u0105), a 67 \u201einne chrze\u015bcija\u0144skie\u201d. Protestant\u00f3w by\u0142o zatem 1763, a w tej liczbie byli te\u017c Polacy, kt\u00f3rzy pojawili si\u0119 w Lesznie po 1920 roku i nale\u017celi do Ko\u015bcio\u0142a Ewangelicko-Augsburskiego. Podobnie nie wszyscy katolicy byli Polakami, gdy\u017c wyznanie rzymskokatolickie deklarowa\u0142o 21 261 os\u00f3b, a j\u0119zyk polski jako ojczysty 20 890 os\u00f3b .<br \/>\nWymiana ludno\u015bci w Lesznie nast\u0105pi\u0142a po 1920 roku niemal natychmiast po przej\u0119ciu miasta przez polsk\u0105 administracj\u0119. Wed\u0142ug danych sporz\u0105dzonych w parafii \u015bw. Krzy\u017ca, liczba os\u00f3b nale\u017c\u0105cych do tej parafii wynosi\u0142a w 1914 roku 7785, w 1923 roku ju\u017c tylko oko\u0142o jeden tysi\u0105c, a w 1927 roku spad\u0142a do 850 os\u00f3b. Podobnie by\u0142o w parafii \u015bw. Jana, licz\u0105cej przed pierwsz\u0105 wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105 nieca\u0142e 1500 os\u00f3b \u2013 w 1927 roku by\u0142o w niej ju\u017c tylko 350 os\u00f3b. Spadek liczebno\u015bci parafian sprawi\u0142, \u017ce zb\u0119dne sta\u0142o si\u0119 utrzymywanie dw\u00f3ch stanowisk pastor\u00f3w w ka\u017cdej z leszczy\u0144skich parafii. W ko\u015bciele \u015bw. Jana problem rozwi\u0105za\u0142 si\u0119 poniek\u0105d przypadkowo, poniewa\u017c sekundariusz Alfred Kiehl zosta\u0142 ju\u017c w styczniu 1914 roku oddelegowany do pracy w Ewangelickiej Naczelnej Radzie Ko\u015bcielnej w Berlinie . Pierwsza wojna \u015bwiatowa nie sprzyja\u0142a powo\u0142aniu nowego duchownego, a po traktacie wersalskim w og\u00f3le zrezygnowano z obsady tego stanowiska. Nieco inaczej by\u0142o w parafii \u015bw. Krzy\u017ca, gdzie sekundariuszem by\u0142 od 1907 roku pastor Wilhelm Willigmann. Duchowny ten mia\u0142 pi\u0119cioro dzieci w wieku szkolnym i bardzo zale\u017ca\u0142o mu, aby przeniesiono go do parafii w odpowiednio du\u017cym mie\u015bcie, daj\u0105cym mo\u017cliwo\u015b\u0107 kszta\u0142cenia potomstwa w dobrej szkole. W 1923 roku Propozycja Konsystorza Ewangelickiego w Poznaniu, aby obj\u0105\u0142 parafi\u0119 w Czy\u017ck\u00f3wku, miejscowo\u015bci przy\u0142\u0105czonej w 1920 roku do Bydgoszczy, nie zosta\u0142a zaakceptowana przez Willigmanna. W grudniu 1923 roku leszczy\u0144ski sekundariusz zosta\u0142 pozytywnie zaopiniowany jako kandydat na stanowisko pastora w Kr\u00f3lewcu i w 1924 roku wyjecha\u0142 do Prus Wschodnich .<br \/>\nStanowisko drugiego pastora w parafii \u015bw. Krzy\u017ca pozostawa\u0142o nieobsadzone a\u017c do 1940 roku, ale w Lesznie pojawi\u0142a si\u0119 zupe\u0142nie nowa instytucja ko\u015bcielna, kierowana przez ewangelickiego duchownego. W 1925 roku utworzono w mie\u015bcie internat dla uczni\u00f3w gimnazjalnych, pragn\u0105cych po maturze studiowa\u0107 teologi\u0119 ewangelick\u0105 z zamiarem podj\u0119cia w przysz\u0142o\u015bci s\u0142u\u017cby duszpasterskiej w Ewangelickim Ko\u015bciele Unijnym w Polsce. Podobna instytucja, nazywana Paulinum, funkcjonowa\u0142a wprawdzie w Poznaniu, ale jej zadania by\u0142y nieco inne. Paulinum by\u0142 pocz\u0105tkowo internatem, kt\u00f3ry przyjmowa\u0142 dzieci pastor\u00f3w z ma\u0142ych miejscowo\u015bci, w kt\u00f3rych nie by\u0142o szk\u00f3\u0142 \u015brednich zapewniaj\u0105cych edukacj\u0119 umo\u017cliwiaj\u0105c\u0105 podj\u0119cie studi\u00f3w uniwersyteckich. Stopniowo zacz\u0119to jednak do niego przyjmowa\u0107 dzieci nauczycieli, ziemian oraz przedstawicieli innych zawod\u00f3w inteligenckich, nie wymagaj\u0105c jakichkolwiek zobowi\u0105za\u0144 co do kierunku przysz\u0142ych studi\u00f3w. W przypadku alumnatu w Lesznie cel by\u0142 inny. W obliczu nag\u0142ego spadku liczby pastor\u00f3w w zachodniej Polsce po 1919 roku, b\u0119d\u0105cych najliczniejsz\u0105 grup\u0105 zawodow\u0105, mog\u0105c\u0105 obj\u0105\u0107 przewodnictwo w \u017cyciu mniejszo\u015bci niemieckiej, postanowiono podj\u0105\u0107 kroki u\u0142atwiaj\u0105ce podj\u0119cie studi\u00f3w teologicznych niemieckiej m\u0142odzie\u017cy z Wielkopolski. Po utworzeniu pa\u0144stwa polskiego do Rzeszy wyje\u017cd\u017cali przede wszystkim mieszka\u0144cy pozna\u0144skich miast, przysz\u0142ych pastor\u00f3w trzeba by\u0142o zatem szuka\u0107 raczej w okolicach wiejskich. Alumnat mia\u0142 umo\u017cliwia\u0107 zdobycie \u015bredniego wykszta\u0142cenia wiejskiej m\u0142odzie\u017cy, a wyb\u00f3r Leszna nie by\u0142 przypadkowy. Tylko w trzech miastach wojew\u00f3dztwa pozna\u0144skiego znajdowa\u0142y si\u0119 gimnazja z niemieckim j\u0119zykiem nauczania. Pozna\u0144 i Bydgoszcz uznano jednak za zbyt du\u017ce o\u015brodki, niedaj\u0105ce kontroli nad procesem wychowawczym, a poza tym to w leszczy\u0144skim Prywatnym Gimnazjum im Kanta niemal wszyscy nauczyciele byli ewangelikami \u2013 w pozna\u0144skim Gimnazjum im. Schillera spory odsetek cia\u0142a pedagogicznego stanowili katolicy. Najbardziej interesuj\u0105ce by\u0142y jednak argumenty przedstawione przez superintendenta Smenda: Leszno przez kilkaset lat dostarcza\u0142o protestanckim strukturom ko\u015bcielnym wybitnych duchownych i dzia\u0142aczy, alumnat mia\u0142 si\u0119 zatem sta\u0107 kontynuatorem chlubnych, wielowiekowych tradycji .<br \/>\nReligijne wychowanie m\u0142odzie\u017cy w alumnacie mia\u0142 zapewnia\u0107 inspektor, czyli kierownik instytucji, b\u0119d\u0105cy ordynowanym duchownym ewangelickim. W latach 1925\u20131935 inspektorem by\u0142 Fritz Schmidt (1892\u20131961), m\u0142ody pastor pochodz\u0105cy z Czarnkowa i ordynowany na duchownego w pa\u017adzierniku 1925 roku. Alumnat nie by\u0142 instytucj\u0105 \u017cadnej leszczy\u0144skiej parafii ewangelickiej, lecz plac\u00f3wk\u0105 Ewangelickiego Ko\u015bcio\u0142a Unijnego w Polsce, ale w zarz\u0105dzie zasiadali wy\u0142\u0105cznie cz\u0142onkowie miejscowych, leszczy\u0144skich elit. Opr\u00f3cz superintendenta Smenda, pastora Bickericha i pastora Schmidta oraz dyrektora niemieckiego gimnazjum Hermanna Vincenta, byli to w\u0142a\u015bciciele ziemscy: Kurt i Annamarie M\u00fcllerowie z G\u00f3rzna, Wilhelm Justus von Wedemeyer z Wonie\u015bcia oraz Maria von Loesch z Jab\u0142onnej. Pocz\u0105tkowo internat funkcjonowa\u0142 w wynaj\u0119tym budynku szkolnym, kiepsko przystosowanym do potrzeb ca\u0142odobowego obiektu wychowawczego. Szczeg\u00f3lne problemy stwarza\u0142o gotowanie w ma\u0142ej kuchni oraz utrzymanie higieny, gdy\u017c toalety znajdowa\u0142y si\u0119 na zewn\u0105trz budynku. Niedogodno\u015bci usuni\u0119to poprzez wzniesienie nowego budynku, oddanego do u\u017cytku we wrze\u015bniu 1930 roku i mog\u0105cego przyj\u0105\u0107 30 alumn\u00f3w .<br \/>\nDekada lat dwudziestych i pocz\u0105tek dekady lat 30. XX wieku to czas, kiedy leszczy\u0144scy protestanci pr\u00f3bowali podtrzymywa\u0107 dawne wzorce \u017cycia i to\u017csamo\u015bci, ukszta\u0142towane jeszcze w okresie zaboru pruskiego. Obok alumnatu, kt\u00f3ry mia\u0142 stanowi\u0107 symbol determinacji na rzecz utrzymania Ko\u015bcio\u0142a Ewangelicko-Unijnego w dotychczasowym stanie, osi\u0105gni\u0119tym za panowania Hohenzollern\u00f3w, w dalszym ci\u0105gu istotn\u0105 rol\u0119 odgrywa\u0142a historiograficzna tw\u00f3rczo\u015b\u0107 obu leszczy\u0144skich duchownych, Bickericha i Smenda. Nadal te\u017c wiod\u0105ce by\u0142y dwa nurty tej tw\u00f3rczo\u015bci, czyli kulturotw\u00f3rczy oraz martyrologiczny, przy czym zw\u0142aszcza ten drugi odpowiada\u0142 \u00f3wczesnym nastrojom. W\u015br\u00f3d niemieckich ewangelik\u00f3w dominowa\u0142o po traktacie wersalskim poczucie niesprawiedliwego traktowania przez polskie w\u0142adze, kt\u00f3re oskar\u017cano o prze\u015bladowanie protestant\u00f3w, w znacznym stopniu uwarunkowane katolickim wyznaniem wi\u0119kszo\u015bci Polak\u00f3w. To poczucie skrzywdzenia znajdowa\u0142o wyraz i by\u0142o jednocze\u015bnie umacniane poprzez kolejne publikacje Bickericha i Smenda. Zawieszenie wydawania czasopisma \u201eAus Posens kirchlicher Vergangenheit\u201d nie stanowi\u0142o przeszkody, gdy\u017c obaj duchowni wydawali ksi\u0105\u017cki lub broszury, a kr\u00f3tsze teksty umieszczali w r\u00f3\u017cnych czasopismach, zar\u00f3wno naukowych, jak i przeznaczonych dla masowego odbiorcy. Wi\u0119cej i cz\u0119\u015bciej nadal publikowa\u0142 Bickerich, kt\u00f3ry zreszt\u0105 znacznie poszerzy\u0142 zakres swoich rozwa\u017ca\u0144. Jego teksty coraz cz\u0119\u015bciej dotyczy\u0142y ju\u017c nie tylko Leszna i Wielkopolski, ale obszaru ca\u0142ej Polski, co by\u0142o uwarunkowane zwi\u0119kszonym zainteresowaniem Niemc\u00f3w z by\u0142ego zaboru pruskiego sytuacj\u0105 w pa\u0144stwie, w kt\u00f3rym znale\u017ali si\u0119 po traktacie wersalskim. Nie zawsze by\u0142y to specjalistyczne publikacje naukowe, oparte na \u017ar\u00f3d\u0142ach archiwalnych. Bickerich upowszechnia\u0142 swoj\u0105 wizj\u0119 dziej\u00f3w protestantyzmu w Polsce poprzez opracowania popularnonaukowe, czego przyk\u0142adem by\u0142a wydana w 1925 roku ksi\u0105\u017cka . Swoje zapatrywania przekazywa\u0142 te\u017c przysz\u0142ym pastorom, gdy\u017c prowadzi\u0142 wyk\u0142ady z historii Ko\u015bcio\u0142a i reformacji w Wielkopolsce w ewangelickim seminarium duchownym, utworzonym w 1921 roku w Poznaniu. Superintendent Smend publikowa\u0142 tymczasem mniej, ale za to koncentrowa\u0142 si\u0119 na obszerniejszych, \u017ar\u00f3d\u0142owych ksi\u0105\u017ckach, dotycz\u0105cych dziej\u00f3w luteranizmu w Wielkopolsce. Dwie z nich do dzisiaj zachowa\u0142y aktualno\u015b\u0107 i s\u0105 cz\u0119sto cytowane przez wsp\u00f3\u0142czesnych historyk\u00f3w. Pierwsza ksi\u0105\u017cka, opublikowana w 1928 roku, zawiera\u0142a szczeg\u00f3\u0142ow\u0105 prezentacj\u0119 wczesnych dziej\u00f3w parafii \u015bw. Krzy\u017ca w Lesznie , natomiast druga, wydana w 1930 roku, to wydawnictwo \u017ar\u00f3d\u0142owe, po\u015bwi\u0119cone lutera\u0144skim synodom w Wielkopolsce .<br \/>\nObaj leszczy\u0144scy duchowni, Smend i Bickerich, byli wysoko cenieni nie tylko w kr\u0119gach ko\u015bcielnych, ale tak\u017ce w \u015brodowisku profesjonalnych badaczy dziej\u00f3w. Obaj otrzymali doktoraty honorowe Uniwersytetu Wroc\u0142awskiego (Bickerich w 1926, Smend w 1928 roku), obaj te\u017c zostali wyr\u00f3\u017cnieni honorowym cz\u0142onkostwem niemieckiego Towarzystwa Historycznego w Poznaniu (Bickerich w 1927 roku, Smend w 1935). Ich dzia\u0142alno\u015b\u0107 dobieg\u0142a jednak ko\u0144ca w pierwszej po\u0142owie dekady lat 30. W 1932 roku pastor Bickerich zosta\u0142 \u201epe\u0142ni\u0105cym obowi\u0105zki\u201d seniora wielkopolskiej Jednoty, ale oficjalna siedziba senioratu nadal znajdowa\u0142a si\u0119 w Poznaniu, a leszczy\u0144ski duchowny nie zosta\u0142 \u2013 tak jak jego poprzednicy \u2013 radc\u0105 pozna\u0144skiego Konsystorza Ewangelickiego . Ju\u017c w styczniu 1934 roku Bickerich zmar\u0142, a w 1935 roku Smend przeszed\u0142 na emerytur\u0119 i wyjecha\u0142 do Bad Godesberg w Rzeszy Niemieckiej, tam te\u017c zmar\u0142 w 1943 roku.<br \/>\nOdej\u015bcie tych dw\u00f3ch duchownych stanowi istotn\u0105 cezur\u0119 w dziejach leszczy\u0144skiego protestantyzmu. W ostatnim okresie swojej dzia\u0142alno\u015bci obaj musieli zmierzy\u0107 si\u0119 z powa\u017cnym kryzysem, jaki dotkn\u0105\u0142 zar\u00f3wno obie parafie ewangelickie w Lesznie, jak i struktury organizacyjne i instytucjonalne mniejszo\u015bci niemieckiej w tym mie\u015bcie. Budowa nowej siedziby alumnatu w 1930 roku by\u0142a tylko pozornym przejawem si\u0142y miejscowego, niemieckiego protestantyzmu, gdy\u017c poprzedzi\u0142y j\u0105 dyskusje, czy internat b\u0119dzie w przysz\u0142o\u015bci potrzebny. W\u0105tpliwo\u015bci budzi\u0142a zmniejszaj\u0105ca si\u0119 liczba Niemc\u00f3w w wojew\u00f3dztwie pozna\u0144skim i tym samym spodziewane, mniejsze zapotrzebowanie na nowych pastor\u00f3w. Nie bez znaczenia by\u0142y te\u017c prognozy, zapowiadaj\u0105ce konieczno\u015b\u0107 rezygnacji z utrzymywania niemieckiego gimnazjum w Lesznie .<br \/>\nPierwsze k\u0142opoty zacz\u0119\u0142y si\u0119 ju\u017c w 1931 roku, kiedy Hermann Vincent, dyrektor Gimnazjum im. Kanta, nie otrzyma\u0142 pozwolenia na dalsze wykonywanie zawodu nauczycielskiego w Polsce i wyjecha\u0142 do Rzeszy, obejmuj\u0105c posad\u0119 dyrektora gimnazjum w Mi\u0119dzyrzeczu . W latach 1933\u20131934 zmarli trzej cz\u0142onkowie zarz\u0105du Ewangelickiego Alumnatu: w 1933 roku Kurt von M\u00fcller z G\u00f3rzna, w 1934 roku pastor Bickerich oraz Justus von Wedemeyer z Wonie\u015bcia. W 1935 roku Leszno opu\u015bci\u0142 nie tylko superintendent Smend, ale tak\u017ce inspektor Alumnatu, pastor Schmidt. Odej\u015bcie ostatniego z wymienionych by\u0142o przejawem g\u0142\u0119bszego kryzysu, kt\u00f3ry przewidziano ju\u017c pod koniec lat dwudziestych. By\u0142 on zwi\u0105zany z malej\u0105c\u0105 liczb\u0105 uczni\u00f3w Gimnazjum im. Kanta w Lesznie i pog\u0142oskami o zamkni\u0119ciu szko\u0142y. Ostatecznie, cho\u0107 w 1937 roku ju\u017c oficjalnie zapowiedziano likwidacj\u0119 gimnazjum, uda\u0142o si\u0119 je utrzyma\u0107 a\u017c do 1939 roku. Nie uda\u0142o si\u0119 za to utrzyma\u0107 statusu Ewangelickiego Alumnatu jako internatu dla przysz\u0142ych pastor\u00f3w, gdy\u017c zapotrzebowanie na nowych duchownych unijnych wyra\u017anie si\u0119 zmniejszy\u0142o. Po uzupe\u0142nieniu zarz\u0105du Alumnatu o nowych cz\u0142onk\u00f3w, w 1936 roku podj\u0119to decyzj\u0119 o przekszta\u0142ceniu tej plac\u00f3wki w zwyk\u0142y internat dla niemieckich uczni\u00f3w gimnazjalnych .<br \/>\nTen niew\u0105tpliwy sukces nie mo\u017ce przes\u0142oni\u0107 faktu, \u017ce zmiana pokoleniowa, jaka nast\u0105pi\u0142a na kluczowych stanowiskach w obu leszczy\u0144skich parafiach w po\u0142owie lat trzydziestych, nie pozwoli\u0142a na kontynuowanie dotychczasowych, wszechstronnych dzia\u0142a\u0144 w dziedzinie polityki pami\u0119ci. Pastor\u00f3w Bickericha i Smenda zast\u0105pili na urz\u0119dach proboszcz\u00f3w ich synowie, Wolfgang Bickerich i Gottfried Smend (junior), ale tylko pierwszy z nich okaza\u0142 si\u0119 energicznym duchownym. Wolfgang Bickerich, urodzony w Lesznie, absolwent miejscowego gimnazjum, odby\u0142 studia teologiczne w Szwajcarii, Niemczech, Szkocji i w Polsce, zdobywaj\u0105c wszechstronne do\u015bwiadczenia. Pr\u00f3bowa\u0142 te\u017c pisa\u0107 i publikowa\u0107, ale niestety jego nacjonalizm by\u0142 bardziej zdecydowany i pozbawiony szerszej perspektywy, cechuj\u0105cej historiograficzny dorobek Wilhelma Bickericha . Ten ostatni potrafi\u0142 na przyk\u0142ad zdoby\u0107 si\u0119 na obiektywizm w ocenie Johanna Metziga, niemieckiego polonofila z Leszna , podczas gdy Wolfgang zas\u0142yn\u0105\u0142 w\u0142a\u015bciwe tylko jedn\u0105 wi\u0119ksz\u0105 publikacj\u0105 historyczn\u0105, wydan\u0105 ju\u017c w okresie okupacji niemieckiej .<br \/>\nZ gruntu odmiennie potoczy\u0142y si\u0119 losy parafii \u015bw. Krzy\u017ca, kt\u00f3r\u0105 przej\u0105\u0142 po ojcu pastor Gottfried Smend (1896\u20131977), w latach 1925\u20131935 proboszcz parafii w Laskowie w gnie\u017anie\u0144skim okr\u0119gu ko\u015bcielnym. Ju\u017c w 1936 roku okaza\u0142o si\u0119, \u017ce z powodu choroby jest on niezdolny do pe\u0142nienia obowi\u0105zk\u00f3w duszpasterza i postanowi\u0142 wyjecha\u0107 do Rzeszy. W\u0142adze ko\u015bcielne potraktowa\u0142y jego przypadek z du\u017c\u0105 wyrozumia\u0142o\u015bci\u0105, na co pewien wp\u0142yw m\u00f3g\u0142 mie\u0107 fakt, i\u017c \u017con\u0105 Smenda by\u0142a c\u00f3rka generalnego superintendenta Paula Blaua . Leszczy\u0144ski proboszcz zosta\u0142 zatem skierowany do parafii Franzburg na Pomorzu, nieca\u0142e 30 kilometr\u00f3w od Stralsundu (obecnie land Mecklenburg-Vorpommern). Nowym proboszczem parafii \u015bw. Krzy\u017ca zosta\u0142 Martin Rutz, od 1935 roku b\u0119d\u0105cy ju\u017c inspektorem Alumnatu. Duchowny ten przeprowadzi\u0142 si\u0119 wprawdzie do parafialnego domu pastorskiego, ale pe\u0142ni\u0142 odt\u0105d obowi\u0105zki wykonywane dotychczas przez dw\u00f3ch duchownych: proboszcza parafii \u015bw. Krzy\u017ca i inspektora Alumnatu. Trudno by\u0142o w tych warunkach oczekiwa\u0107, aby pastor Rutz kontynuowa\u0142 badania historyczne i publikowa\u0142 opracowania o przesz\u0142o\u015bci leszczy\u0144skich luteran\u00f3w.<br \/>\nOkres drugiej wojny \u015bwiatowej przyni\u00f3s\u0142 zaostrzenie polsko-niemieckiego antagonizmu, kt\u00f3ry przekszta\u0142ci\u0142 si\u0119 we wrogo\u015b\u0107. Internowanie prominentnych przedstawicieli mniejszo\u015bci niemieckiej przez polskie w\u0142adze na pocz\u0105tku wrze\u015bnia 1939 roku i rozstrzelanie kilku miejscowych Niemc\u00f3w podejrzanych o dokonanie dywersji na ty\u0142ach walcz\u0105cych pododdzia\u0142\u00f3w Wojska Polskiego spotka\u0142o si\u0119 z odwetem. Ju\u017c w pierwszych dniach niemieckiej okupacji rozstrzelano grup\u0119 przedstawicieli polskich elit z burmistrzem Leszna na czele, przy czym udzia\u0142 w selekcji represjonowanych Polak\u00f3w mia\u0142 bra\u0107 pastor Wolfgang Bickerich. Do miasta powr\u00f3cili w wielkiej liczbie Niemcy, ale przybysze pochodzili nie tylko z Rzeszy. Spor\u0105 grup\u0119 stanowili przesiedle\u0144cy z \u0141otwy i Estonii, co sta\u0142o si\u0119 przes\u0142ank\u0105 do ponownej obsady stanowiska drugiego pastora parafii \u015bw. Krzy\u017ca, zwolnionego w 1924 roku. W 1940 roku stanowisko to obj\u0105\u0142 pastor Hellmuth Frey, urodzony w 1901 roku w Estonii i pe\u0142ni\u0105cy poprzednio obowi\u0105zki docenta w Instytucie im. Lutra w Tartu (Dorpat). Dodatkowym, cho\u0107 ju\u017c nie tak oficjalnym wzmocnieniem protestantyzmu w Lesznie by\u0142o obranie miasta na siedzib\u0119 przez Theodora Z\u00f6cklera, superintendenta Ewangelickiego Ko\u015bcio\u0142a Augsburskiego i Helweckiego Wyznania z Galicji i jednocze\u015bnie pastora w Stanis\u0142awowie. Duchowny ten by\u0142 te\u015bciem Wolfganga Bickericha, dlatego po przesiedleniu ze Stanis\u0142awowa (przy\u0142\u0105czonego ju\u017c do ZSRR) do Kraju Warty pod koniec 1939 roku, zamieszka\u0142 w domu parafii \u015bw. Jana w Lesznie.<br \/>\nTo personalne wzmocnienie ewangelickich struktur parafialnych nie oznacza\u0142o wznowienia aktywnej roli Ewangelickiego Ko\u015bcio\u0142a Unijnego w integracji niemieckich przesiedle\u0144c\u00f3w i imigrant\u00f3w, tak jak to mia\u0142o miejsce w okresie zaboru pruskiego. Polityka wyznaniowa w\u0142adz Kraju Warty zmierza\u0142a wprawdzie do germanizacji okr\u0119gu i stopienia wszystkich miejscowych Niemc\u00f3w w nowe \u201eplemi\u0119\u201d na Niemieckim Wschodzie, ale mia\u0142o si\u0119 to dokona\u0107 bez udzia\u0142u chrze\u015bcija\u0144stwa. Ostateczna likwidacja niemieckich, protestanckich struktur ko\u015bcielnych w Lesznie dokona\u0142a si\u0119 jednak nie w efekcie dzia\u0142a\u0144 nazistowskiej administracji, lecz zwyci\u0119skiego pochodu Armii Czerwonej i ewakuacji Niemc\u00f3w z Wielkopolski w styczniu 1945 roku.<br \/>\nNie wszyscy Niemcy z Leszna i okolic zdo\u0142ali si\u0119 ewakuowa\u0107, a niekt\u00f3rzy wr\u00f3cili ju\u017c po kilku tygodniach. Uznawani za \u201eetnicznych Niemc\u00f3w\u201d, czyli folksdojcz\u00f3w bez prawa do polskiego obywatelstwa, poddawani byli rozmaitym szykanom. Niekt\u00f3rzy z nich pozostawili zreszt\u0105 wspomnienia z tego okresu, jak cho\u0107by Annemarie M\u00fcller z G\u00f3rzna, osadzona w polskim obozie pracy w Gronowie ko\u0142o Leszna . Skomplikowana by\u0142a sprawa ewangelickiego duszpasterstwa, gdy\u017c Ewangelicki Ko\u015bci\u00f3\u0142 Unijny uleg\u0142 formalnej likwidacji ju\u017c w latach 1946 i 1947, a jedynym lutera\u0144skim Ko\u015bcio\u0142em, kt\u00f3ry uzyska\u0142 prawo dzia\u0142ania na terenie ca\u0142ej Polski, by\u0142 Ko\u015bci\u00f3\u0142 Ewangelicko-Augsburski. Ko\u015bci\u00f3\u0142 ten, dzia\u0142aj\u0105cy do 1918 roku tylko na terenie dawnego Kr\u00f3lestwa Polskiego (Kongresowego), stworzy\u0142 w okresie mi\u0119dzywojennym parafie na terenie by\u0142ego zaboru pruskiego, skupiaj\u0105ce g\u0142\u00f3wnie Polak\u00f3w przybywaj\u0105cych do zachodniej Polski z terenu by\u0142ych zabor\u00f3w rosyjskiego, austriackiego oraz ze \u015al\u0105ska Cieszy\u0144skiego. W 1926 roku taka parafia \u2013 pocz\u0105tkowo pod nazw\u0105 zb\u00f3r \u2013 powsta\u0142a tak\u017ce w Lesznie, jako filia\u0142 parafii ewangelicko-augsburskiej w Poznaniu. W okresie drugiej wojny \u015bwiatowej wielu polskich cz\u0142onk\u00f3w tej parafii pad\u0142o ofiar\u0105 niemieckiej polityki okupacyjnej. Po zako\u0144czeniu dzia\u0142a\u0144 wojennych odbudowano ewangelicko-augsburskie struktury parafialne, tworz\u0105c w Lesznie filia\u0142 parafii pozna\u0144skiej. Opiek\u0105 duszpastersk\u0105 obj\u0119to nie tylko Polak\u00f3w, ale tak\u017ce Niemc\u00f3w (folksdojcz\u00f3w), kt\u00f3rzy stopniowo uzyskiwali prawo do polskiego obywatelstwa. Polskie nabo\u017ce\u0144stwa ewangelicko-augsburskie odprawiano \u2013 zar\u00f3wno w kresie mi\u0119dzywojennym, jak i po wojnie \u2013 w kaplicy, nale\u017c\u0105cej do 1945 roku do niemieckiego Ko\u015bcio\u0142a Ewangelicko-Lutera\u0144skiego, powsta\u0142ego w XIX wieku i nazywanego potocznie Ko\u015bcio\u0142em Starolutera\u0144skim. Dopiero po upadku PRL i uchwaleniu w 1994 roku ustawy o stosunku Ko\u015bcio\u0142a Ewangelicko-Augsburskiego do pa\u0144stwa, pojawi\u0142y si\u0119 nowe mo\u017cliwo\u015bci rozwoju leszczy\u0144skiej wsp\u00f3lnoty lutera\u0144skiej. Energiczne starania o przej\u0119cie nieruchomo\u015bci nale\u017c\u0105cych do 1945 roku do Ewangelickiego Ko\u015bcio\u0142a Unijnego, zosta\u0142y uwie\u0144czone cz\u0119\u015bciowym powodzeniem, stabilizuj\u0105c finansowe podstawy dzia\u0142ania zar\u00f3wno pozna\u0144skiej parafii ewangelicko-augsburskiej, jak i jej leszczy\u0144skiego filia\u0142u. W 2001 r. warszawskie w\u0142adze ko\u015bcielne podj\u0119\u0142y decyzj\u0119 o utworzeniu w Lesznie samodzielnej parafii ewangelicko-augsburskiej, a w 2002 roku dokonano wyboru nowej rady parafialnej. Leszczy\u0144ska parafii obj\u0119\u0142a teren czterech powiat\u00f3w wojew\u00f3dztwa wielkopolskiego (leszczy\u0144ski, rawicki, ko\u015bcia\u0144ski, gosty\u0144ski) oraz jednego (g\u00f3rowski) w wojew\u00f3dztwie dolno\u015bl\u0105skim .<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Olgierd Kiec Uniwersytet Zielonog\u00f3rski Z dziej\u00f3w protestantyzmu w Lesznie w XIX i XX wieku Rzecz o historii, pami\u0119ci i konstruowaniu to\u017csamo\u015bci na polsko-niemieckim pograniczu Reformacja w Wielkopolsce charakteryzowa\u0142a si\u0119 pewn\u0105 specyfik\u0105 w stosunku do innych[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[7,22,8,12,24],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1280"}],"collection":[{"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1280"}],"version-history":[{"count":2,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1280\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1282,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1280\/revisions\/1282"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1280"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1280"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/reformacja.muzeumleszno.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1280"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}